Hawana to idealne miejsce dla miłośników starych samochodów. Nie potrzeba odwiedzać żadnych muzeów, ani skansenów, wystarczy wyjść na ulicę, która pełna jest pojazdów poruszających się chyba tylko dzięki cudom, jakich dokonują ich właściciele.
W "muzeum" starych samochodów



Podrozniczkaaaa2005-07-14 20:06:35
Wyświetlono razy (ostatnio: )
"chevroleta", w którym z oryginalnych części pozostała tylko karoseria i korpus silnika z tłokami. Reszta to produkty "Made in ZSRR". Wnętrzem zajęła się żona, która udekorowała starą tapicerkę makatkami, haftami, dywanikami. Fotele wyłożone są pluszem, a podłoga gumolitem. Przy lusterku obowiązkowo zawieszona jest laleczka "diabolito" czyli diabełek. Okazuje się, że takie laleczki, ubrane w dziwaczne, kolorowe stroje z frędzlami, z długimi spiczastymi fryzurami, spotyka się w wielu pojazdach. Są to talizmany pochodzące z dawnej kultury Santeria. Lalki reprezentują dobre duchy religii wywodzącej się z Nigerii, a przeniesionej na Kubę wraz z niewolnikami w XVIII i XIX wiekach.
Na hawańskich ulicach widziałam też wiele nowszych aut: "wartburgów", "ład" i... fiatów 126p. Na te ostatnie Kubańczycy mówią "świnie". Nie wiem, czy to pochlebne czy złośliwe, bowiem świniaki, które od kilku lat można już hodować w zagrodach, są dla Kubańczyków wielkim skarbem. Trzyma się takie zwierzę w komórce, łazience, a nawet w pokoju, karmi odpadkami (o które na wyspie ponoć bardzo trudno), a po kilku miesiącach urządza się ucztę dla całej rodziny. Z mięsem na Kubie jest bowiem jeszcze gorzej niż z benzyną.
Z podziwem patrzyłam na miejskie autobusy zbudowane z blachy na naczepie ciężarówki. Mogą mówić o szczęściu ci, którzy się do nich dostali. Z tego, co widziała, większość Kubańczyków podróżuje autostopem. Państwowa komunikacja, pozbawiona odpowiedniej ilości benzyny, bardzo szwankuje. Na autobusy dalekobieżne trzeba się zapisywać na kilka dni wcześniej. Oczywiście turyści, płacący dolarami, takich problemów nie mają.
Gdy wracałam z warszawskiego lotniska do domu, czułam się jakoś dziwnie patrząc na marki samochodów poruszających się po polskich drogach. Nowe, czyste, wypucowane auta wydawały mi się trochę bezduszne i niezwykle bezbarwne.
Zobacz zdjęcia:
Kuba
Kuba - wybierz obszar, który cię interesuje:








































