Hawana to idealne miejsce dla miłośników starych samochodów. Nie potrzeba odwiedzać żadnych muzeów, ani skansenów, wystarczy wyjść na ulicę, która pełna jest pojazdów poruszających się chyba tylko dzięki cudom, jakich dokonują ich właściciele.
W "muzeum" starych samochodów



Podrozniczkaaaa2005-07-14 20:06:35
Wyświetlono razy (ostatnio: )
półgodzinną przejażdżkę za 2,5 dolara. Po pertraktacjach Kubańczyk zgodził się poświęcić nam godzinę za 4 dolary. Usiadłyśmy wygodnie i oglądałyśmy starą Hawanę. Przyjrzałam się rowerowi, do którego w prymitywny sposób przymocowane było siedzenie dla dwóch osób. Pojazd ten liczący sobie zapewne dobre parę lat, nie posiadał żadnych przerzutek, rowerzysta musiał więc dobrze się natrudzić, by sprawić przyjemność dwóm "damom". Gdy zobaczyłam, jak jego koszulka nasiąka od potu, poczułam się, jak wyzyskiwacz niewolników. Potem pomyślałam jednak, że dzięki takim "damom" jak my, człowiek ma pieniądze, i to całkiem niezłe, jak na warunki kubańskie, na utrzymanie swojej rodziny i zrobiło mi się trochę lżej na duszy.
Zaraz potem rozpoczął się prawdziwy spektakl starych samochodów. Nie znam się zbytnio na markach, szczególnie tych pochodzących z lat 50. i to z USA, wiedziałam tylko jedno -te "krążowniki" muszą spalać ogromne ilości benzyny. Jak więc z jej zakupem radzą sobie ich właściciele? Cóż, u nas też kiedyś benzyna była na kartki...
Kiedy bogaci Amerykanie i Kubańczycy pozostawili Kubę socjalizmowi po rewolucji w 1959 r., większość z nich nie była w stanie zabrać z sobą swoich samochodów. Niektórzy w frustracji porozbijali szyby i powyrywali wyposażenie swoich aut, ale setki amerykańskich cadillaków, pontiaków, buiców a nawet marek angielskich zostało pozostawionych w nietkniętym stanie. To one właśnie kursują po ulicach, nie rozpadając się bardziej dzięki sile woli kierowcy niż nitom i sworzniom. Gdzie nie spojrzeć, wszędzie pojazdy z lat 40. i 50. Odmalowane, przyozdobione, bardziej lub mniej zadbane. Swego czasu rząd wymieniał je z właścicielami na "łady" i "nisany", sprzedając amerykańskie potwory chętnym kupcom zagranicznym, transakcji tych jednak dość szybko zaprzestano.
Rikszarz powiedział, że jego brat ma starego "chevroleta",
...
Zobacz zdjęcia:
Kuba
Kuba - wybierz obszar, który cię interesuje:








































