Korfu dla przybywających z Włoch jest "bramą" do Grecji. Tu przypływa prom wiozący turystów spragnionych wypoczynku, słońca i pięknych widoków. Zanim jednak ruszymy na Riwierę Olimpijską, do Aten czy Salonik, warto zatrzymać się choć kilka dni na tej najbardziej zielonej z wszystkich greckich wysp. Wszak jej pięknem zachwycony był sam Homer, który swego Odyseusza właśnie tutaj wyrzucił na brzeg, gdzie znalazła go Nausikea, córka Alkinoosa.
Korfu - Zielona wyspa



Podrozniczkaaaa2005-07-14 19:29:37
Wyświetlono razy (ostatnio: )
pomarańcze czy mandarynki. Na Korfu rosną małe chińskie pomarańcze koum-kouat, z których wyrabia się likier - specjalność wyspy.Można go skosztować prawie we wszystkich sklepach sprzedających alkohol, a później nabyć go w pięknych butelkach różnej wielkości. Sprzedawcy chętnie częstują turystów wszelkimi napitkami wiedząc chyba, że alkohol na tyle "rozbraja" klienta, że po czwartym czy piątym spróbowanym kieliszeczku ma ochotę nabyć pół sklepu.
Najbardziej charakterystycznym zdjęciem z Korfu, umieszczanym w większości folderów, jest fotografia przedstawiająca dwie maleńkie wysepki - Vlachernę i Pondikonissi. Bliżej brzegu położona jest Vlacherna połączona z lądem krótkim wiaduktem, na której stoi niewielki klasztor. Pondikoniissi (Mysia Wyspa) z niewielką kaplicą to podobno statek Odyseusza, który Posejdon zamienił w kamień w zemście za oślepienie swego syna Polifema. Przyjemnie popatrzeć na wysepki z tarasu widokowego pijąc pyszną aromatyczną kawę po grecku w jednej z kawiarenek.
Kilkugodzinny spacer wąskimi uliczkami stolicy wyspy - miasta Korfu, przerywany odpoczynkiem w małych kawiarenkach czy tawernach to prawdziwa przyjemność. Aż roi się tu od sklepów z wszelkimi przedmiotami kuszącymi turystów - od porcelany, przedmiotów wykonanych z muszelek, drewna oliwkowego czy metalu po piękną biżuterię.
Życie miasta skupia się wokół Listonu i Spinady. Liston - to ulica z arkadami, wzniesiona podczas krótkiej okupacji francuskiej według projektu tego samego architekta, który zaprojektował Rue de Rivoli w Paryżu. Na południowym krańcu Spinady znajduje się rotunda Maitlanda, upamiętniająca pierwszego brytyjskiego Wysokiego Komisarza Kerkiry i Wysp Jońskich. Dalej stoi pomnik Ioannisa Kapodistriasa bohatera z przełomu wieków XVIII i XIX i męża stanu. To on kierował działaniami dyplomatycznymi zmierzającymi do odzyskania niepodległości przez Grecją zostając potem, w 1831 r., pierwszym prezydentem kraju. Przy północnym końcu Listonu stoi XIX-wieczny pałac św. Michała i Jerzego - dawna rezydencja Wysokiego Komisarza. Jednym z ostatnich był Wilhelm Gladstone, późniejszy premier Wielkiej Brytanii. Jedną przecznicę za Listonem wznosi się kościół św. Spiridona. Warto do niego zajrzeć, gdyż w środku znajduje się srebrna trumna ze szczątkami świętego - patrona wyspy. Podobno ponad połowa mężczyzn na wyspie nosi jego imię (zdrobniale Spiros). Cztery razy w roku ulicami miasta przechodzi procesja z relikwiami świętego, czemu towarzyszy radość i ucztowanie. Mieszkańcy Korfu wierzą, że święty Spiridon ocalił ich czterokrotnie: dwa razy przed zarazą w XVII w., raz przed głodem w XVI w. i raz przed Turkami w XVIII w. Nad miastem górują dwa forty Nowy i Stary, z których roztacza się przepiękny widok na cała okolicę.
Pięknem Korfu zachwyciła się pod koniec XIX wieku także cesarzowa Austrii - Elżbieta, znana jako Sisi, która kazała na wyspie zbudować pałacyk Achillion. Niektórzy zachwycają się nim, inni, uważają za szczyt tandety. Niezależnie od sądów warto pospacerować wokół pałacu, pooglądać ciekawe rzeźby, a przede wszystkim nacieszyć oczy wspaniałym widokiem na brzeg kontynentu greckiego i ośnieżone góry Albanii.
Zobacz zdjęcia:
Albania
Albania - wybierz obszar, który cię interesuje:















































