Kolorowe małe drewniane domki migały za oknem samochodu. Zieleń zadziwiała swą bujnością, a kwitnące krzewy różnorodnością barw. Droga, pełna zakrętów, to wznosząca się, to spadająca w dolinę, nie była najlepsza, mimo to tryskałam humorem bo znów odwiedziłam Dominikanę. Wraz z kilkoma Kanadyjczykami, Amerykanami i Anglikami jechałam na podbój wyspy.
Odkrywanie wyspy



Podrozniczkaaaa2005-07-14 19:22:58
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.50 z 5.00. 4 głosów oddanych
na północy wyspy udajemy się do drugiego co do wielkości miasta kraju Santiago. Aby tam dotrzeć, pokonujemy jedno z czterech pasm górskich - Cordillera Septentrional. Jego najwyższy szczyt ma prawie 1250 m n.p.m. Drogi stają się wąskie i kręte, niektórym pasażerom busika robi się niedobrze. Trzeba na chwilę zatrzymać pojazd. Z wysokiego wzgórza roztacza się wspaniały widok na zieloną dolinę, którą płynie jedna z największych dominikańskich rzek Rio Yagua del Norte.
Docieramy do Santiago z ulgą przyjmując dobrą, szeroką, równą trasę. Bliżej centrum nie spotyka się już kolorowych drewnianych, charakterystycznych dla Dominikany domów. Ich miejsce zajmują ładne murowane wille różnej wielkości. Widać, że mieszkańcom Santiago nie powodzi się tak źle jak tym, którzy żyją na wsiach. Przed nami ogromna fabryka, w której produkuje się cygara, piwo "presidente" oraz rum. Przewodnik prowadzi nas do niezbyt dużej hali, gdzie przy stołach zasiadają wytwórcy cygar. Jest ich może 30 - kobiety i mężczyźni. Większość z nich w ustach trzyma grube cygara, w powietrzu więc unosi się ich woń. W fabryce wytwarza się cygara z tytoniu dominikańskiego i importowanego z Kuby. Przyglądamy się, jak zwinne palce pracowników zwijają liście, przycinają je ostrym, okrągłym nożem, sklejają końcówki i pakują po kilkadziesiąt sztuk. Najsprawniejsi potrafią dziennie wykonać nawet 140 sztuk! Informuje o tym tablica na ścianie hali, na której widnieją zdjęcia przodowników pracy. Jest też katedra z biurkiem i mikrofonem. Do tej pory, od czasu do czasu zasiada tam lektor czytający załodze codzienne czasopisma. Degustacją narodowego piwa "presidente" kończymy wizytę w fabryce.
Teren znów staje się górzysty, wjeżdżamy bowiem w pasmo gór Cordillera Central, którego szczyt Pico Duarte o wysokości 3175 m n.p.m. jest najwyższym w kraju. Zanim jednak zaatakujemy góry, wjeżdżamy do wioski,
...
Zobacz zdjęcia:
Dominikana
Dominikana - wybierz obszar, który cię interesuje:









































