Wyprawę po "kraju, gdzie zaczyna się morze" rozpoczęliśmy od Lizbony. Miasto to dzięki swemu położeniu porównywane jest często do teatralnej dekoracji. Z daleka świeci w promieniach słońca białymi murami, połyskuje dachami z blachy i łupku, migocze kolorowo malowanymi ścianami domów. Dzielnice piętrzą się na licznych wzgórzach, gdzie domy "rosną" kaskadowo, przypominając rzeczywiście obrazy zawieszane z tyłu teatralnej sceny.
Wieczór w Lizbonie



Podrozniczkaaaa2005-07-14 18:56:21
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
Wąskimi jak chodniki, krętymi uliczkami wspinamy się po najbardziej znanej dzielnicy Lizbony - Alfamie. Idziemy pośród kamieniczek, sklepików z pamiątkami, kawiarenek i barów, coraz wyżej i wyżej. Panuje tu bardzo rodzinna atmosfera. Wychylone z okien kobiety opowiadają sobie nowinki, mężczyzna gestem zaprasza na wieczorne tańce sąsiadkę z naprzeciwka, dzieciaki na mikroskopijnych placach kopią piłkę. Okna kamienic zdobią sznury suszącej się bielizny, a w zaułkach siedzą zakochane pary. Wszystkiemu przyglądają się starcy wysiadujący przez cały dzień na drewnianych ławkach.
Mogłoby się wydawać, że w tych wąskich uliczkach nie mieszczą się nawet samochody, tymczasem przejeżdża tamtędy słynny jednowagonowy tramwaj nr 28, który z zaskakującą zwinnością zjeżdża do poniżej położonej dzielnicy Baixa, po czym wspina się do innej magicznej części Lizbony - Bairro Alto.
Jesteśmy u celu wędrówki, a informuje nas o tym triumfalny posąg Alfonsa I Zdobywcy stojący przed wejściem do zamku św. Jerzego. Tuż za nim, w otoczeniu mauretańskich murów widać kolorowe ogrody, tarasy, ścieżki, sadzawki i zamknięte w klatkach ptaki. Na ścianach kościoła św. Łucji ceramiczne płytki (azulejos) ukazują sceny odbicia Lizbony Maurom oraz oblężenie zamku.
Kilkanaście minut na fotografowanie rozległego widoku miasta to stanowczo za mało. Pstrykam więc kilka fotek i rozkoszuję się panoramą. Pomarańczowe dachy, biały domy, szachownice ulic, wieże kościołów, dalej port i rzeka Tag. Nad nią chluba Portugalczyków - najdłuższy wiszący most "25 Kwietnia". Tuż za nim ogromna figura Chrystusa z rozłożonymi ramionami. Portugalczycy pozazdrościli mieszkańcom Rio de Janeiro i wybudowali 24-metrowy posąg, który ustawili na 84-metrowym postumencie.
Po uczcie dla oczu, jaką sprawiła panorama miasta, ruszamy w dół, znowu krętymi uliczkami, które czasami zamieniają
...
Zobacz zdjęcia:
Portugalia
Portugalia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























Janek, 2007-05-17 10:14:34