Wyprawę po "kraju, gdzie zaczyna się morze" rozpoczęliśmy od Lizbony. Miasto to dzięki swemu położeniu porównywane jest często do teatralnej dekoracji. Z daleka świeci w promieniach słońca białymi murami, połyskuje dachami z blachy i łupku, migocze kolorowo malowanymi ścianami domów. Dzielnice piętrzą się na licznych wzgórzach, gdzie domy "rosną" kaskadowo, przypominając rzeczywiście obrazy zawieszane z tyłu teatralnej sceny.
Wieczór w Lizbonie



Podrozniczkaaaa2005-07-14 18:56:21
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
żal za okresem świetności tego kraju.
Tudo isto e fado
Śpiewaczka schodzi ze sceny, po chwili pojawia się młody mężczyzna, także w czerni. Ze wzrokiem utkwionym w dal kontynuuje koncert. Nagle z końca sali dobiega nas gwar. Wyraźnie niezadowolony śpiewak rzuca w tamtą stronę karcące spojrzenie. Jak się później okazało, świętości fado nie uszanowała publiczność... portugalska.
Wykonawcy zmieniają się, pozwalając od czasu do czasu na występ samych gitarzystów. Ich popis najbardziej chyba zapadł mi w pamięci, a umiejętności muzyka grającego na dwunastostrunowej gitarze nie powstydziliby się zapewne najwięksi gitarzyści świata.
Na koniec na scenie zjawia się starszy mężczyzna, który początkowo śpiewa w stylu swoich poprzedników, tylko jakby jeszcze smutniej i bardziej nostalgicznie. Dźwięki gitary na chwilę cichną, siwy senor sprawia wrażenie, jakby unosił się nad estradą. Jego głos wibruje przeszywając moje serce... Szkoda, że nie wiem, o czym śpiewa. Jak się później okazało, pieśni starszego mężczyzny to Coimbra fado - słynne intelektualne fado wywodzące się ze środowiska uniwersyteckiego.
Po takim koncercie nie można iść spać bez szklaneczki porto wytwarzanego z winogron z regionu Douro - najsłynniejszego portugalskiego wina. Wyróżnia się jego cztery podstawowe rodzaje: porto branco (białe), tinto (czerwone), Tinto aloirado (rubinowe) i aloirado (lekko brązowe) różniące się okresem dojrzewania. Te ostatnie, najdroższe, dojrzewają 10-15 lat. Na etykiecie umieszczana jest nazwa firmy, rocznik, rok, w którym porto było butelkowane i czasem nazwa majątku. My popijamy porto rubinowe rozkoszując się jego zapachem i smakiem i powoli opuszczamy gościnne progi restauracji. Nastrój piosenek fado towarzyszyć nam będzie aż do następnego dnia, kiedy to wesołe promienie słoneczne rozwieją wszystkie smutki ukazując pełen ruchu portugalski poranek.
Zobacz zdjęcia:
Portugalia
Portugalia - wybierz obszar, który cię interesuje:















































Janek, 2007-05-17 10:14:34