Większość ludzi kojarzy Panamę tylko z Kanałem, który łączy w najwęższym przesmyku Atlantyk z Pacyfikiem, ale mało kto wie, że w kraju tym, dzięki zahamowaniu budowy Trasy Panamerykańskiej, udało się zachować prawie pierwotną dżunglę, w której bogactwa egzotycznej flory i fauny odkryte są przez człowieka tylko częściowo. Dzięki temu również tysiące Indian mogą żyć w niewielkich wiejskich społecznościach kultywując bez przeszkód dawne tradycje.
Do Indian przez dżunglę



Podrozniczkaaaa2005-07-14 15:32:18
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
biesiadowali mężczyźni i kobiety, śmiali się, rozmawiali, kłócili. W wielu miejscach stali całkowicie odurzeni narkomani. Kilkadziesiąt metrów dalej, na prymitywnym boisku chłopcy rozgrywali mecz piłki nożnej. Na ławkach deptaku przycupnęły prostytutki bardzo śmiało zaczepiające naszych kolegów. Nie, ta dżungla zupełnie nie przypadła mi do gustu.
Następnego ranka mieliśmy wyruszyć do Indian. Wcześniej trzeba było zapowiedzieć swoją wizytę, gdyż mieszkańcy deszczowych lasów nie należą do zbyt gościnnych.
Indianie stanowią zaledwie 8 proc. ludności Panamy. Żyją w plemionach, głównie na zachodzie i wschodzie kraju. Najbardziej znane grupy to Cuna, Chocó i Guaymi. Guaymi, którzy stanowią najliczniejszą grupę panamskich Indian, żyją w pobliżu granicy z Kostaryką. Cuna na wyspach San Blas leżących w niewielkiej odległości od lądu stałego, na przestrzeni blisko 350 km wzdłuż karaibskiego wybrzeża Panamy. Wyspy są własnością wszystkich Indian i bez ich zgody nikt obcy nie może na nich przebywać. Chocó zamieszkują głównie dżunglę w okolicach Darien, które stanowią Park Narodowy. Jedynymi szlakami komunikacyjnymi są tu rzeki i strumienie, gdyż właśnie tu przerwano budowę Trasy Panamerykańskiej. Prowadząca od Alaski aż po Ziemię Ognistą droga kończy się w odległości 280 km na południowy wschód od miasta Panama. Transkontynentalna szosa zmienia się w wyboistą, polną drogę wiodącą wzdłuż Rio Chucunaque. Chociaż do granicy kolumbijskiej jest zaledwie 60 km, można tam dotrzeć tylko pokonując niemal dziewiczą, wilgotną i gorąca dżunglę. Ekolodzy uważają, że rozcięcie deszczowego lasu drogą miałoby katastrofalne następstwa zarówno dla fauny i flory jak i dla życia miejscowych Indian, ponieważ po budowniczych przybyliby tu na pewno osadnicy karczujący tropikalny las pod swoje osiedla i pola.
Nas zaproszono do wioski Indian Embera, których
...
Zobacz zdjęcia:
Panama
Panama - wybierz obszar, który cię interesuje:












































