Kilkanaście dni to stanowczo za mało, by poznać Wenezuelę. Wystarczająco długo, by ją pokochać.
Kakao, bawoły i zatoki piratów



Podrozniczkaaaa2005-07-14 14:55:06
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.50 z 5.00. 2 głosów oddanych
Z naszej bazy w Porlamar na wyspie Margarita wyruszaliśmy kilkakrotnie, najczęściej samolotem. Powietrzne podróże znacznie oszczędzały czas, pozwalały dotrzeć do miejsc, gdzie nie dojeżdżają samochody, ani nie dopływają łodzie.
Ktoś kiedyś stwierdził, że wewnętrzne latynoskie linie lotnicze są najbardziej pobożne, bo latają, jak Bóg da. Doświadczyłam tego podczas pierwszej podróży w głąb lądu. Samolot miał odlecieć o 7.30. O dziewiątej zaczęliśmy się lekko niecierpliwić, tym bardziej, że nie podano żadnego komunikatu. Siedzieliśmy w chłodnej hali lotniska. Spacery wokół niego ze względu na ogromny upał nie znalazły amatorów. Koło jedenastej dowiedzieliśmy się, że nasz samolot już wkrótce zatankuje paliwo, które tego dnia z opóźnieniem dotarło na lotnisko. Co za absurd. W kraju, który należy do najbogatszych w ropę naftową także są kłopoty z paliwem. W południe nasza awionetka wreszcie wystartowała.
Mały samolot wiezie nas z wyspy na wenezuelski ląd. Na malutkim lotnisku jesteśmy jedynymi gośćmi. Oprócz nas leniwie snuje się tu kilku ochroniarzy. Jeden z nich ożywił się usłyszawszy polski język. To Włoch, przebywający w Wenezueli od ośmiu lat. Mówi, że w te strony zagląda jeszcze niewielu Europejczyków. Elżbieta władająca trochę włoskim do tego stopnia go rozczuliła, że wygrzebał spod sterty papierów mapę Wenezueli i jakieś foldery - towary wciąż deficytowe w kraju, który coraz bardziej stawia na turystykę.
Wsiadamy do klimatyzowanego busika i ruszamy na podbój Półwyspu Paria. Mijamy wioski i miasteczka. Ani jednego bloku czy wyższej kamienicy. Wszędzie parterowe domki otoczone bananowcami, cytrusami, palmami, obsypanymi kwieciem drzewami i krzewami. Po ulicach chodzą zazwyczaj bose dzieciaki ciekawie przyglądające się podróżnym.
Błyskające różnymi kolorami jezioro wprawia nas w zachwyt. Przewodnik Teddy patrzy
...
Zobacz zdjęcia:
Wenezuela
Wenezuela - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























nina dura, 2007-10-06 17:45:30