Caracas nocą wygląda bajecznie. Tysiące małych, świecących punkcików na wzgórzach miesza się z gwiazdami. Trudno dostrzec granicę między ziemią i niebem. Jasne światło dnia pokazuje obraz charakterystyczny dla wszystkich wielkich miast Ameryki Południowej - kontrast między bogactwem i niewyobrażalną wręcz nędzą.
Caracas - miasto klaksonów



Podrozniczkaaaa2005-07-14 14:33:37
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.50 z 5.00. 2 głosów oddanych
benzyny. Kierowcy, podobnie jak w innych krajach tego kontynentu, oprócz upodobania do klaksonowych koncertów, pałają miłością do ulicznych ściganek, za nic mając wszelkie znaki ograniczające prędkość.
Caracas położone jest w dolinie nadbrzeżnego łańcucha gór Cordillera de la Costa. Dolina wypełniona jest luksusem - pięknymi willami, centrami handlowymi i administracyjnymi, parkami, promenadami, hotelami; wzgórza zaś ogromnych rozmiarów nędzą. Tak pięknie błyszczące nocą światła sięgające nieba okazują się w dzień tysiącami bud, szałasów, chat, szop rozciągających się bezładnie na wzgórzach. To ranchos - tutejsze slamsy. Ponieważ wewnątrz kraju panuje bieda, ludzie ściągają do stolicy w poszukiwaniu pracy czy jakiegokolwiek zarobku umożliwiającego egzystencję. Gnieżdżących się w prymitywnych budynkach z kawałków dykty, blachy, skrzynek - ranchitos - żyje tu podobno ponad milion. Stanowią oni jedną trzecią wszystkich mieszkańców Caracas. Pesymiści twierdzą, że jest ich znacznie więcej, ale nikt tak naprawdę nie wie, ile osób żyje w barrias, ile się rodzi, ile umiera - do większości dzielnic biedoty nie zapuszcza się nawet uzbrojona policja.
Zbudowane byle gdzie i byle jak “domy” nie wytrzymują trzęsień ziemi, ulewnych deszczy czy silnych wiatrów. Podczas każdej pory deszczowej ze zboczy gór zjeżdżają całe chaty przygniatając dziesiątki i setki ich mieszkańców. Po deszczu, gdy z gór ku miastu spływają nieczystości, całe Caracas wypełnione jest obrzydliwą wonią, kanały zatykają się notorycznie. W ranchos nie ma wodociągów - ludzie korzystają z nielicznych, przeważnie zanieczyszczonych studni. Tam, gdzie doprowadzono wodę, nikt jej nie oszczędza.
Rozkradzione kurki powodują, że leje się ona z ulicznych kranów bez przerwy. Władze miasta, które mają ogromne kłopoty z dobrą pitną wodą, ograniczają ją w brutalny sposób
...
Zobacz zdjęcia:
Wenezuela
Wenezuela - wybierz obszar, który cię interesuje:












































