Londyn 2002
piotbula Wyświetlono: 1821 razy 2005-07-12 23:59:08![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.39 (75 głosów) |
LONDYN 2002
http://piotbula.republika.pl
Taka okazja mogła się w życiu nie powtórzyć. Promocja biletów LOT-u - jedyne 800 PLN w obie strony ( już z opłatami lotniskowymi ) oraz brat uczący się akurat języka w Londynie. Nie zastanawiałem się zbyt długo. Bolało troszkę serduszko, ponieważ ponownie praca żony okazała się ważniejsza. Trudno, poleciałem sam.
Po 2,5 godzinnym locie mały szok termiczny. W Polsce -12 stopni a w Anglii wiosenne +8. Przecież to tak blisko, a tu nie wiedzą co to prawdziwa zima.
Trochę wystraszony opowieściami o kontroli na granicy i trudnej rozmowie z angielskim urzędnikiem imigracyjnym przeżyłem miłe "rozczarowanie". Kilka krótkich pytań o cel podróży, zawód i czas pobytu i byłem w Anglii na lotnisku Gatwick. Trochę zagubiony na ogromnym lotnisku dałem sobie radę i po kilku minutach pędziłem Gatwick Expresem do centrum Londynu za "jedyne" 10 funtów . Brat już czekał na dworcu Victoria.
Okazało się, że wspólnie z kolegami wynajmuje pokój bardzo blisko centrum, 25 minut jazdy autobusem.
Nastawiony na intensywne zwiedzanie już tego samego dnia poszedłem do British Museum. To najstarsze na świecie muzeum założono w 1753 roku. Ekspozycje podzielono geograficznie. Ponieważ najbardziej ciekawiły mnie wystawy ze starożytnego Egiptu oraz Mezopotamii - tam skierowałem pierwsze kroki.
Obejrzałem wiele posążków, mumii, słynny kamień z Rosetty, na podstawie którego Francuz Champollion odszyfrował znaczenie hieroglifów - zapisano na tym kamieniu ten sam tekst po grecku, hieroglifami i innym językiem egipskim. Zachwycając się tymi fragmentami dawnych cywilizacji cieszyłem się, że tuż przed wyjazdem akurat czytałem trochę o historii starożytnej. Wolałbym jednak oglądać dzieła Egipcjan w Egipcie.
Bardzo stare zabytki z innych regionów świata są równie ciekawe - Azja, Afryka i Ameryka to kontynenty mogące się pochwalić dziełami sztuki naprawdę z dalekiej przeszłości. Również wywiezione z Akropolu fragmenty Partenonu robią wrażenie.
Wieczór spdziliśmy w Texas Embassy w pobliżu Charring Cross. Piwo w londyńskich knajpkach to wydatek rzędu 2-3 funtów. Zaszokował mnie lekko fakt, że puby zamykają o 23, a niektóre restauracje o 24. Potem można się już tylko zabawić w płatnych dyskotekach.
Kolejny dzień - niedzielę - rozpoczęliśmy od wizyty na pchlim targu. Nie ma za bardzo w czym wybierać - książki, złom, buty, dresy, kosmetyki itd. Kupiłem jedynie podstarzały album o Londynie za 2 funty.
Spacerując po Westminster udaliśmy się na mszę świętą do Katedry Westminsterskiej. Wygląda ona bardziej na synagogę, ale msza odprawiała się w obrządku katolickim.
| Oceń relację |
Wielka BrytaniaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju





















