English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Łotwa Litwa Estonia » Kraje nadbałtyckie 2002

KRAJE NADBAŁTYCKIE 2002


Kraje nadbałtyckie 2002

Morza, Jeziora, Rzeki, Wodospady ... Wycieczki, Zwiedzanie ...
Wytrawny wojażerWytrawny wojażerWytrawny wojażer Piotbula
2005-07-12 20:45:12
Wyświetlono razy (ostatnio: )

uznaliśmy, że przy niedzieli parkujemy za darmo. Stanęliśmy przy końcu Aleji Wolności przy kościele św. Michała, który bardziej przypomina cerkiew, gdyż jako taka był budowany.
Odwiedziliśmy najpierw punkt informacji turystycznej, gdzie dogadując się po angielsku zasięgnęliśmy sporo informacji o mieście i co jeszcze ważniejsze otrzymaliśmy plany miasta. Niestety język litewski to dla Polaka język naprawdę obcy. Spacerując po przepięknym deptaku - Aleji Wolności wymieniliśmy pieniążki - 1 Euro - 3,4 lita i mogliśmy zjeść wczesny obiadek. Polecana nam w informacji ludowa restauracja Berneliu Użeiga zlokalizowana już przy Starym Mieście okazała się być rewelacyjna. Na pierwsze danie czosnkowe kwaśne mleczko z ziemniaczkami, a na drugie pieczenie w sosiku, cepeliny, naleśniki, litewskie piwko - wszystko bardzo smaczne, niedrogo, a jeszcze dodatkowo śliczna kelnereczka w stroju litewskim- polecam wszystkim obiady w tej restauracji.

Tuż obok restauracji znajduje się katedra św. Piotra i Pawła. Z zewnątrz moim zdaniem bardziej przypomina remizę strażacką, ale wnętrze ma odpowiedni nastrój - przepiękne obrazy i ołtarz - warto zajrzeć.

Z ratusza nas wyproszono - dotarliśmy prawie na piętro, ale po naszych strojach ktoś zorientował się, że nie jesteśmy jednymi z uczestników odbywającej się tu konferencji. A szkoda bo wyglądem zewnętrznym XVI-wieczny ratusz zachęca do zaglądnięcia do środka. Poszliśmy zatem obejrzeć znajdujące się w widłach Niemna i Wilii ruiny zamku mającego swe początki jeszcze w XIII wieku. Do dzisiejszych czasów dotrwały odrestaurowane fragmenty murów i okrągła baszta, które zlokalizowane wśród licznych drzew są pięknym miejscem odpoczynku, spacerów i ciekawym obiektem dla amatorów fotografii.

Próbowałem jeszcze z Krzysiem zajrzeć do muzeum diabłów, ale nie zdążyliśmy - czynne jedynie do 17 - zamknęli nam przed nosem.
...

Strona:  1  [2]  3  4  5  6  7  8  9  10
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

ESTONIA-ŁOTWA
3 tygodnie - sierpień 2006
3260 km ? samochodem
400 km ? na rowerze
200 km - promem
Tallin ? Helsinki ? największa wyspa Estonii ? Saaremaa (d. Otylia) ? Ryga ? Sigulda (Inflanty łotewskie)
Waluta:
Estonia ? 1 korona = 0,26 PLN
Finlandia - 1 Euro = 4,00 PLN
Łotwa - 1 łat = 6,00 PLN



Estonia

Cudu gospodarczego nie widać. Wychodzi na to, ze Estonia ma bardzo dobry ?pijar?, bo jedynym objawem zmian są nowe samochody (na kredyt), ogromna ilość bankomatów oraz elastyczne przepisy finansowe (ale już nie podatki ? bo skala 23% wynosi) dla przepływu kapitału spekulacyjnego. Pewnie dzięki temu międzynarodowe instytucje finansowe nadają Estonii czołowe ?ratingi? ekonomiczne?.
Gazety estońskie (te rosyjskojęzyczne ? bo lokalnego języka, na dodatek wywodzącego się nie z grupy indoeuropejskiej a ugrofińskiej, nie da się w ogóle zrozumieć) donoszą o ?boomie budowlanym?. Chyba ma on miejsce jedynie w działaniu ?mafii piaskowej? w Tallinie ? ponoć nie da się bez znajomości i łapówki kupić piasku budowlanego ? bo samych budynków nowobudowanych specjalnie nie widać. Estończycy mieszkają albo w blokach gorszych niż zaniedbanych Polsce (zaniedbanych ? jak w postsowietyźmie) albo w 2-4 rodzinnych ?willach? mających kilkadziesiąt lat ? budowanych w stylu znanych i w Polsce tzw. ?domków fińskich?.
Były dwukrotny premier Estonii Mart Laar znany u nas z książki propagującej ?estoński cud gospodarczy? został właśnie doradca prezydenta Gruzji. W Polsce przedstawiany jest on jako "autor szeregu książęk o estońskim podziemiu antykomunistycznym". W Muzeum Okupacji w Rydze (już Łotwa) widziałem 3 jego "książki" - po estońsku, łotewsku i angielsku (jedna o Estończykach w SS, druga o zbrodniach sowieckich w Estonii, jedna o partyzantce antysowieckiej na Estonii). Każda po 4 łaty (24 PLN). Malutki format - ale dużo zdjęć i KREDOWY papier. Jakby to ?ściaśnić?, to nie wiem czy z każdej "książki" wyszłyby 3-4 strony formatu A4.....
Aha ? były premier ?popełnił? także PRACĘ NAUKOWĄ na temat wpływu upadku meteora w Kali (wyspa Saarema) przed 3.500 laty na..... ROZWÓJ LUDU I KULTURY ESTOŃSKIEJ.
Tłumy turystów w Tallinie to głównie przybysze promem z północnej części Zatoki Fińskiej. Promem z Helsinek do Tallina można przepłynąć w 90 minut (kurs ekspresowy) lub w 180 minut (prom normalny ? bilet powrotny dla 3 osób z rowerami to niecałe 390 PLN ? prom w obie strony i 8-9 godzin pobytu w Tallinie ? lub w Helsinkach). Do Helsinek warto się z tallina wybrać ? głównie aby potem nie żałować okazji i chyba po to, aby tam już wiecej nie wybierać się. Miasto zbudowane w stylu carsko-rosyjsko-biurokratycznym. Mało ciekawych zabytków ? prawie w ogóle. Mnóstwo pamiątek po carach rosyjskich ? oraz pomnik z 1964 roku ku czci? Związku Sowieckiego jako chorążego pokoju (na postumencie dziewczynka biegnie z gałązka w ręku). Miasto drogie. Ale bardzo przyjazne rowerzystom ? mnóstwo bezkolizyjnych dróg rowerowych pomiędzy zatoczkami po mieście. Kierowcy wyrozumiali dla rowerzystów (w Estonii w sumie też ? w przeciwieństwie do Łotwy). Czekając w Helsinkach na powrotny prom do Tallina można z 50 km na rowerze przejechać. W sumie gdyby nie brać rowerów ? można się w Helsinkach zapić z nudów na śmierć (jak kogos stac na pół litra w kawiarence po 5 euro rzecz jasna)?.

ŁOTWA

Ryga - piękna, ale poza centrum zaniedbana. Bardzo czuć ?ducha sowieckiego?. 54% mieszkańców miasta to Rosjanie, w sumie na ulicach nie słychać języka łotewskiego a jedynie rosyjski. Większość Rosjan łotewskich to ?nieobywatele? ? zamiast paszportów niebieskich ? mają czerwone, brak im pełni praw obywatelskich. Nie widać u nich specjalnej chęci do asymilacji ? za to ?używanie? na tym punkcie ma lokalna prasa i partie prorosyjskie. Gotowy ?lajfmotiw? dla polityki i awantur medialnych. Akurat w ubiegłym tygodniu TV państwowa ?walnęła? na żywca przeszukanie w domu i biurze burmistrza Windawy (duży port), kiedyś premiera, gość jest PROROSYJSKI pod względem. Do tego puścili w mediach zapis rozmów telefonicznych (o kasie i podziale) prorosyjskich partii. Prasa prorosyjska zapluwała się na wredność Łotyszy, ze aż miło słuchać?. U nich akurat we wrześniu będą wybory parlamentarne, więc jest ciekawie?
To wszystko da czytać i rozumieć poprzez miejscowe media rosyjskojezyczne. Owe media dzielą się na prołotewskie (lub proestońskie) ale PISANE PO ROSYJSKU - oraz na rosyjskojezyczne a zarazem prorosyjskie w orientacji polityczno-narodowej (dane sowieckie ? nawet w podtytułach ?dumnie? nawiązują do swych poprzednich ?wcieleń? z czasów sowieckich). Niezły ubaw w każdym razie?.

Po Rydze trzeba odpocząć. Do wyboru ? albo nadbałtycki kurort Jurmala. Typowy snobizm dla białoskarpetkowców i Rosjan. Nawet muzyka w lokalach rosyjska, ustawione rosyjskie stacje radiowe i telewizyjne. Nieruchomości idą tam już po parę tysięcy EURO za metr kwadratowy. W sumie lepiej z Rygi kierować się na wschód ? do prawdziwych Inflant. Okolice Siguldy ? kraina zamków Kawalerów Mieczowych, Krzyżaków i biskupów. Spokój, pagórki po kilkadziesiąt metrów. Jak na Łotwę to już ?prawdziwe góry? Zresztą Sigulda (z pięknym przełomem rzeki Gauja) to? ośrodek sportów zimowych Łotwy ? z wyciągami narciarskimi i międzynarodowym torem bobslejowym?.

W obu krajach w sumie tanio nie jest ? ceny o ok. 20-40 procent wyższe niż w Polsce (w przeciwieństwie do np. Litwy, gdzie są zbliżone do polskich). Estonia ? całkiem odmienne od naszych krajobrazy, inna roślinność (np. niższe drzewa), inna mentalność i zachowania ludzi. Można czuć się bezpiecznie i bez obaw. Łotwa z kolei ? wspomniany ?duch sowiecki?, musza nad sobą sporo popracować. W rydze trudno mówić, że można poczuć się bezpiecznie. Ludzie specjalnie niezbyt uczynni (w przeciwieństwie do Estończyków).
Porozumiewać trzeba się po rosyjsku (im młodsi ludzie ? tym gorzej to się udaje). Pozostaje ?BASIC? English?
O tym aby dowiedzieć się co słychać wokół i na świecie ? pozostają media rosyjskojezyczne.


HISTORIA ? krótko

Warto mieć na uwadze, ze po doświadczeniach z lat 1939/1940 - 1941 i bezmiarem terroru sowieckiego - ludność tych krajów takich jak Estonia czy Łotwa przyjmowała Niemców jak wyzwolicieli. Z historią z lat zniewolenia można zapoznać się np. w Kuressare (stolica wyspy Saareemy Polityka Estonii) lub w Rydze Polityka Muzeum Okupacji Łotwy lub Polityka Muzeum Armii Łotewskiej. Można także zakupić (7 łatów) książkę "Politika okkupacjonnych włastiej w Łatwii 1939-1991". Zbiór dokumentów, z niezłym komentarzem. Ogromne wrażenie robią dokumenty wydawane przez sowieckie MSW w latach 30-tych , które wręcz zatytułowane są "o represjonowaniu...." etc. Potem następuje np podział kułaków na 2 grupy do represjonowania. Przy grupie 1-szej - groźniejszej - napisane jest w wytycznych, iż po rozpatrzeniu działalności przez "trójki bezpieczniacko-prokuratorskie" należy delikwenta po prostu rozstrzelać. Z kolei kategoria 2-ga - wysłać do obozu na "różne okresy pomiędzy 8 a 10 lat". Do tego oznaczenie terminu startu operacji - w 5 dni po otrzymaniu okólnika. Plus załączona tabelka z? podaniem ILOŚCI -zaokrąglenia do 100 - osób w poszczególnych kategoriach z podziałek na konkretne republiki sowieckie, rejony, obłastie etc....Niezły dokument dotyczy też represji wobec Polaków na terenie CCCP z roku 1937. W zwiazku z "wykryciem w Moskwie spisku POW" określają poszczególne kategorie sabotażystów, powstańców, POWiaków z terenu Sowietów mających polskie korzenie. I zalecają - znów statystyka - albo po prostu rozstrzelanie, albo odpowiednie okresy "prożiwanija" w ?tiurmie?, obozie pracy bądź na zesłaniu....
Nieprawdopodobnie dla nas brzmia też opisy i dokumenty dotyczące okresu 1939-1940 na Łotwie ( i podobnie było w Estonii i na Litwie zresztą). Ot - zgodnie z załącznikami paktu Ribbentrop-Mołotow kraje bałtyckie (w tym także Finlandia) znalazły się w sowieckiej strefie wpływów. W książce zamieszczona jest notatka z końca wrzesnia 1939 autorstwa posła rzeszy ze spotkania Mołotowa z Ribbentropem, gdzie Sowieci otwartym tekstem mówią, jakie kroki w najbliższe 2 tygodnie planują wobec krajów bałtyckich - i następnie to wykonują. Tak więc najpierw w 10.1939 analogiczne żądania baz wojskowych nad zatoka ryska w Łotwie oraz nad zatoka Fińska i na wyspach (Saaremaa i Hiume) w Estonii. A następnie w czerwcu 1940 ultimatum na zaprowadzenie "rządów ludowych" w tych krajach, wypuszczenie więźniów politycznych (głównie komunistów zamkniętych na Łotwie w marcu 1940r), dokoptowanie ich do rządu. Potem nagłe wybory do Sejmu Łotwy (ogłoszone na 10 dni od daty przeprowadzenia, tak aby zarejestrować mogła się ... tylko jedna lista). Potem tak wybrany Sejm ogłasza się Sejmem Ludowym - a potem Rada Najwyższą Łotewskiej SSR i proklamuje "władze sowiecką". W międzyczasie do armii (i łotewskiej i estońskiej - formalnie jeczcze armii państw niezależnych) trafiają oficerowie polityczni. Armie staja się "korpusami terytorialnymi Okręgu Bałtyckiego RKKA" - przedwojenni oficerowie idą do obozów lub do piachu.

Faktem jest, iż III Rzesza bynajmniej nie spełniła oczekiwań narodowych ludów bałtyckich - ale - jak sami przyznają - poziom wolności i swobód w latach 1941-1944 był tam nieporównywalnie większy niż za czasów sowieckich. Zaowocowało to udziałem Estończyków i Łotyszy w walce zbrojnej w narodowych legionach pod niemieckim dowództwem, taktycznie przyporządkowanych do Waffen-SS. W Tallinie istnieje symboliczny cmentarz wojenny. Na tablicach wymienione numery taktyczne i nazwy niemieckich jednostek w których albo walczyli w 1944 roku Estończycy broniąc Estonii albo inni Skandynawowie (Norwedzy, Duńczycy) oraz Walonowie. Prawdopodobnie na ów cmentarz-skwer środki dała kasę UE albo inna instytucja państwowa - stad w nazwach brak symbolu Waffen-SS. Ale nazwy i numery taktyczne są tychże dywizji są jednoznaczne:)
Powyższa "wykładnia historii" jest jak najbardziej oficjalna - przykładem może być strona MSZ Łotwy czy zawartość ekspozycji w państwowych muzeach, np:
http://www.mfa.gov.lv/ru/latvia/history/latvian-legion/
?????? ??????? ??? ?????????????? ? ????????? ??? ??? ??????? ??? ? ?????? ??????? ?????? ???? ???????? ? ????????? ?????? ? ????? ?????? ????????????.
?????? ? ??????? ?????? ?? ??????????? ????????????? ????????? ????????? ?? ???????? ?? ???? ?????????????????? ? ????????????? ??????? ?????? ???????. ??? ?? ???? ?????????????? ?????????? ??????. ??? ??? ?????????? ?????? ???????? ????????????, ??? ????????????????? ???????? ?????????? ????????.????????? ?????????? ?? ????????? ?? ??????????????, ?? ??????? ???? ????????. ???????? ?? ???? ????? ??? ???????, ????? ????? ???? ???????? ?????? ????, ?????? ???????????.

O Legionie Łotewskim można poczytać (i posłuchać nagrań jego pieśni) na - http://www.lacplesis.com/001_The_Latvian_Legion01.HTM
Warto zauważyć, iż opasły album o Legionie - setki zdjęć - zakupiony przeze mnie za 22 łaty (132 PLN) - WYPOSAŻONY W PŁYTĘ Z MUZYKA LEGIONU, nagraną przez współczesny zespół rockowo-folkowy - został wydany we współpracy z PAŃSTWOWYM MUZEUM OKUPACJI ŁOTWY, w uzgodnieniu z KOMITETEM OCHRONY KONSTYTUCJI.
Z tej ?półki? warta polecenia jest także książka - po łotewsku lub po angielsku - pt LATVIAN LEGION autorstwa Arthura Sigallisa - b. oficera przedwojennej armii łotewskiej, brigadenfuehrera Legionu Łotewskiego. Cena - 7-15 łatów (zależnie gdzie), 250 stron. Wspomnienia plus opis operacji Legionu, trochę zdjęć i map.

Będąc już przy historii oraz dbaniu Rosji o swoich pobratymców na Łotwie ? nie można nie zauważyć np. położonej na centralnym dworcu kolejowym w Rydze księgarni rosyjskiej. Mnóstwo książek ? tanich(!), bo zszywane książki w twardych oprawach kosztuja równowartość ok. 30 PLN. W tejże księgarni mnóstwo - i to wyłożonej w dobrym i widocznym miejscu ? literatury historycznej. Oprócz badziewia w stylu postsowieckim o II wojnie światowej ? dostępna ogromna kolekcja opracowań białogwardyjskich białogwardyjskich przedrewolucyjnych. Wspomnienia carskich i białogwardyjskich oficjeli, opracowania na temat wojny domowej (z punktu widzenia ?białych?), całe serie wydawnicze etc. Aż żal wychodzić nie zakupiwszy czegoś.



Guest, 2006-08-24 07:15:57

Kraje nadbałtyckie 2002 Kraje nadbałtyckie 2002 Kraje nadbałtyckie 2002 Kraje nadbałtyckie 2002 Kraje nadbałtyckie 2002 Kraje nadbałtyckie 2002
Zobacz zdjęcia: Łotwa , Litwa , Estonia

Łotwa - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Łotwa - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Łotwa - filmy z wakacji Łotwa - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Łotwa - szczepienia, porady zdrowotne Łotwa - kuchnia, potrawy, alkohole Łotwa - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Łotwa - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika






Kraj/region: Transport: Rodzaj wyjazdu: Wyjazd od: Wyjazd od:




Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Łotwa
  » Litwa
  » Estonia

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Łotwa
  » Litwa
  » Estonia