AZERBEJDŻAN 2003
Azerbejdżan 2003


Piotbula2005-07-12 20:24:39
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.14 z 5.00. 7 głosów oddanych
ma już więcej gości. Przyjechały "szyszki" ładą nivą. Podobno był wśród nich nawet burmistrz miasteczka Saki. Postanowili urządzić sobie piknik w górach. Przy okazji my też skorzystaliśmy. Goście pojeździli konno i wrócili na wyżerkę. W międzyczasie Tofik zarżnął baranka i przyrządzał zupę i szaszłyki. Ogolnie trafiła się nam lepsza impreza - baranina, sałatki, pyszny ser, chlebek, kefir, piwko i nawet wódeczka. Ci ludzie opowiadali calkowicie inne historie o Azerbejdżanie. Mówili, że jest wspaniale, ludzie mają pracę, prezydent jest wspaniały. Tylko nie wiem czemu bardziej wierzyłem moim wczorajszym, biedniejszym rozmówcom. Z bardzo pełnymi brzuchami, pożegnawszy się z gospodarzem, pomaszerowaliśmy w dół. Znów mieliśmy szczęście. Gdy minęliśmy kompleks turystyczny i uciekł nam przed nosem autobus jadący z Kisza podjechali młodzi ludzie ładą i zabrali nas pod sam hotel pomimo, że musieli się cisnąc w 7 osób.
Wyjechaliśmy z Saki do Zaqataly autobusem o 9 rano. Pomimo iż stan autobusu wskazywał na powolne tempo, to dość szybko - po 2 godzinach byliśmy na miejscu. Niestety pogoda spłatała nam figla. chcieliśmy pojechać do wioski Car i wybrać się na cały dzień w góry, ale te spowite były nisko wiszącymi, ciężkimi, deszczowymi chmurami. Podjęliśmy więc szybką decyzję o kontynuowaniu podróży do Gruzji. Zwiedziliśmy jeszcze szybko miasteczko. Obeszliśmy główny plac z ratuszem. Wygonili nas z dużego meczetu. Zjedliśmy obiad w przydworcowej knajpie - ja zupę piti (mięso, groch i woda), a Ania jajko. Marszrutka zawiozła nas do Balakan za 4000man, a tu szybko złapaliśmy ładę do granicy za 4000man od osoby. Pierwszym punktem odprawy było badanie lekarskie. Pierwszy raz w życiu się z tym spotkałem. Pan doktor zmierzył nam temperaturę, a potem wyjął dziwny aparat i zaczął mierzyć promieniowanie. U mnie w normie, ale Ania przekraczała normę prawie dwukrotnie. Dopiero przy drugim pomiarze ledwo zmieściła się w normie. Powołując się na przyjaźń byłych sojuszników z czasów ZSRR i pewną solidarność zawodową lekarz zwolnił nas z opłaty za badanie. Byliśmy 5 USD do przodu. Dalej odprawa celna i paszportowa przebiegły bez większych problemów - dostaliśmy stempelki i weszliśmy na most po którym wkroczyliśmy na terytorium Gruzji ........
Zobacz zdjęcia:
Azerbejdżan
Azerbejdżan - wybierz obszar, który cię interesuje:















































