Często znajomi pytają nas, jaki kraj przez nas odwiedzony był najpiękniejszy i w którym ludzie byli najbardziej przyjaźni i gościnni ? I o ile odpowiedź pierwszą część pytania zawsze jest poprzedzona pewnym wahaniem, i nigdy tak właściwie nie jesteśmy całkowicie pewni (Każdy z odwiedzonych krajów był ciekawy i piękny na inny sposób), to na drugą część odpowiedź jest tylko jedna : w Pakistanie!
W gościnnym kraju (Pakistan)

Morartur2005-07-12 19:40:43
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
z Europy. W końcu jednak musieliśmy jechać dalej. Abid również kupił bilet kolejowy i przez część trasy nas odprowadzał.
Pakistańczyk
Podczas długiej podróży koleją wielokrotnie spotykaliśmy się z życzliwością Pakistańczyków. W Pakistanie na stacjach pociąg stoi 15-30 minut i większość pasażerów w tym czasie wychodzi na peron, gdzie znajdują się liczne sklepiki i bary. Później dwukrotnym gwizdaniem pociąg zawiadamia wszystkich, że zaraz ruszy. Wszyscy pędem wracają do pociągu, który po chwili odjeżdża. Gdy na jednym z postojów na stacji kolejowej kupowałem w sklepiku coś do picia stojący za mną młody Pakistańczyk spytał się, czy może za mnie zapłacić.
- "Dlaczego chcesz płacić?" - zapytałem zdziwiony, na co on odparł:
- "Jesteś gościem w moim kraju. Cieszę się, że przyjechałeś zobaczyć mój kraj i dlatego chciałbym zapłacić za ciebie." Pakistan był jedynym odwiedzonym przez nas krajem, w którym coś takiego się zdażało. A to nie był wyjątek. Gdy czekaliśmy na stacji na pociąg, otaczał nas tłum pakistańczyków przypatrujących się nam z ciekawością. W końcu jeden z obserwujących nas ludzi zdobywał się na odwagę, podchodził i łamaną angielszczyzną pytał: skąd jesteśmy, dokąd jedziemy, co robimy i czy podoba się nam Pakistan. A w końcu czy nie chcielibyśmy się czegoś napić. Gdy zostaliśmy już poczęstowani colą czy innym napojem, pakistańczyk który z nami rozmawiał wracał do grupy otaczających nas ludzi i podnieconym głosem opowiadał, co się od nas dowiedział. Po kilku minutach inny Pakistańczyk podchodził do nas by zapytać o to, o co pytał poprzednik. Ponieważ kilkugodzinne spóźnienia pociągów są w Pakistanie normą i oczekiwanie na dworcach było długie byliśmy częstowani wielokrotnie.
Po 30 godzinach od wyjazdu z Quety nasz pociąg dotarł wreszcie do Rawalpindi. Z tamtąd udaliśmy się
...
Zobacz zdjęcia:
Pakistan
Pakistan - wybierz obszar, który cię interesuje:













































beata, 2006-01-19 21:47:05