To miały być ekscytujące wakacje. Wraz z dwójką przyjaciół miałam dotrzeć drogą lądową z Polski do Indii. Wyznaczyliśmy trasę : z Katowic do Stambułu, ze Stambułu do Teheranu, a stamtąd przez Pakistan do Indii. Droga powrotna wyglądała podobnie. Na naszej drodze leżał Iran, kraj, który jawił się jako kraj rewolucji islamskiej, kraj Chomeiniego i fanatycznych wyznawców islamu, a przez to egzotyczny i interesujący.
W kraju Rewolucji Islamskiej (Iran)

Morartur2005-07-12 19:38:44
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
czyli długą sukienkę nie przezroczystą, ale z bawełny i dlatego przewiewną. Niestety, musiałam chustą opatulać dokładnie głowę i szyję. Wiedziałam, że kobieta może być ukarana za zły ubiór przez strażników rewolucji islamskiej. Nie byłam nigdy ukarana, ale bez zwracania uwagi się nie obeszło. Kilka razy strażnicy rewolucji mówili do mnie, z wymierzoną we mnie lufą karabinu: abym naciągnęła chustę i zasłoniła wszystkie włosy. Natomiast pewnego dnia, kiedy załatwialiśmy przedłużenie wizy w emigration office strażnik nie pozwolił mi wejść do środka biura aby załatwić formalności, gdyż na stopach miałam jedynie obuwie z paseczków skórzanych bez skarpetek lub grubych rajtuzów. Niestety zostałam przed budynkiem oczekując na werdykt.
Patrząc na kobiety irańskie byłam szczęśliwa, że nie musiałam jak one nosić grubych ubrań, mimo, że musiałam ubierać długą sukienkę i opatulać się dokładnie i szczelnie chustą. Iranki nie miały aż takiego komfortu. Niektóre nosiły czadory, czyli ubranie muzułmanki osłaniające całą postać, z otworami na oczy. Inne ubierały kwefy obligatoryjnie z czarnego materiału, przykrywające im zarówno głowę jak i stopy. Pod tą długą chustą miały swetry, długie spódnice i wełniane rajtuzy. Najbardziej postępowe kobiety zakładały jako okrycie wierzchnie popelinowe płaszcze i oczywiście chusty. Należy w tym miejscu wspomnieć, że Iran to kraj pustynny, gdzie temperatura sięga 50 stopni C. Nie wiem jak w tej temperaturze mogły wytrzymać w takim odzieniu ?
***
Z Istambułu do Teheranu jechaliśmy irańskim autobusem przez 56 godzin. Ok 30 km przed granicą turecko - irańską poczuliśmy niepokój. Irańczycy kończyli ostatnie puszki piwa, gdyż picie alkoholu w kraju rewolucji islamskie jest zabronione. Kobiety, które jeszcze się nie przebrały zakładały nerwowo czadory lub kwefy. Do nas podszedł kierowca i pytał czy
...
Zobacz zdjęcia:
Iran
Iran - wybierz obszar, który cię interesuje:
















































