Strona główna » Indonezja » Wyspa Siberut (Indonezja)

Siedząc w ciepłych kapciach w domowym zaciszu, często przenosimy się do miejsc, w których byliśmy szczęśliwi, do miejsc naszych podróży: czy to pod Piramidy czy pod cudowny Taj Mahal, czy może tak jak dzisiejszego wieczora na Siberut do plemienia Mentawai.

Wyspa Siberut (Indonezja)

Wycieczki, Zwiedzanie ... Wyspy
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Morartur
2005-07-12 19:19:47
Wyświetlono razy (ostatnio: )

/>
Chwytanie wijących się larw nie było aż tak proste i niestety dosyć nieprzyjemne. Należało przezwyciężyć własny wstręt i wziąć w palce kawałek białego wijącego się mięsa, ociekającego śluzem, wilgotnego i śliskiego. Niektórzy spośród tubylców wkładali do ust żywe, wijące się larwy i połykali je. Głaskali się przy tym po brzuchach i wydawali pomruki zadowolenia. Po mimo takiej reklamy nie zdecydowaliśmy się na konsumpcję.

Innego dnia , już w strojach tubylców udaliśmy się na ryby. Powrót z połowu ryb. Asia z MentawajkąŁowienie ryb polegało na

brodzeniu po pas w wodzie i zarzucaniu siateczki, do której miały, przynajmniej teoretycznie wpaść ryby. Jednak pierwsze pół godziny połowów nie przyniosło żadnych rezultatów. Później jedna z Mentawajek i Australijczyk złowili po rybce. Królami polowania byliśmy jednak my. Jedno z nas złapało kilka rybek i jakieś zwierzątko wodne, drugie zaś trzy ryby na raz ! Pod wieczór wróciliśmy do wioski na zasłużoną kolację. Po kolacji zaczęliśmy przeglądać

kolorowy polski tygodnik, który wzięliśmy z Ambasady. Wokół nas szybko, chociaż nieśmiało rozsiadły się dzieci. Z zaciekawieniem przyglądały się kolorowym zdjęciom wydrukowanym w tygodniku. Zachęciliśmy ich gestem, aby usiadły bliżej. Dzieci pospiesznie się przysunęły. Wstrzymując dech w piersiach podziwiały polskie konie. Zaintrygowały ich wieżowce w miastach, tłumy ludzi, a wszyscy ubrani od stóp do głów. Gazetę tą oglądały później wielokrotnie, opowiadając godzinami o każdym zdjęciu. Po dwóch dniach zainteresowali się gazetą także dorośli mieszkańcy plemienia. Ich zachowanie w czasie oglądania gazety nie różniło się niczym od zachowania ich kilkuletnich potomków. Kiedy opuszczaliśmy już mentawajską wioskę zostawiliśmy naszym gospodarzom gazetę w podarunku.

* * *

Wieczorem na kolację dostaliśmy ...

Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  [9]  10
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Dzięki za miłe słowa. Relacja może być już nieaktualna, bo na Siberut bylismy w 1997 roku.
A odpowiadając na Państwa pytania: nasz pobyt w wiosce opłacony był cukrem (mniej poręczna forma środka płatniczego, bo ciężka).
A co do sexu na palmie, to wiemy o tym z relacji przewodnika, natomiast nie widzielismy tego na własne oczy :-) -

Autorzy tekstu, 2008-04-23 09:22:34
Fascynująca relacja! Poczułyśmy się jak czytając Rousseau! Mamy tylko parę pytań. Jak Państwo wyobrażają sobie seks na palmie? Czym w takim razie przewodnicy opłacili Państwa pobyt w wiosce, skoro nie znają tam pieniędzy? Życzymy dalszych niezapomnianych wypraw do dzikich rejonów świata!

Iza i Dobrusia co mieszkaja w inndonezji, 2008-04-18 06:33:30


Zobacz zdjęcia: Indonezja

Indonezja - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Indonezja - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Indonezja - filmy z wakacji Indonezja - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Indonezja - szczepienia, porady zdrowotne Indonezja - kuchnia, potrawy, alkohole Indonezja - kultura, obyczaje, zabytki Indonezja - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Indonezja

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Indonezja