Grudzień 2003. Korzystając z wyjątkowo atrakcyjnej oferty biura Traveloverland - http://www.traveloverland.de postanowiliśmy wybrać się na objazdową wycieczkę do Malezji... Nie była to może tak "dzika" wycieczka jak lubię, ale wszystkiego trzeba spróbować. Niemieckie biuro zapewniło nam za 700 euro/osobę:<br />przelot z Frankfurtu do Kuala Lumpur i z powrotem.<br />- samochód do naszej dyspozycji na 7 dni -jeden na dwie osoby. W związku z tym, że pojechaliśmy w czwórkę, udało się nam wynegocjować wymianę dwóch samochodów klasy astry, na jeden większy - terenowy<br />-przemyślaną i przygotowaną trasę, którą, zgodnie z otrzymanym opisem i przewodnikiem mogliśmy realizować we własnym tempie. Oglądaliśmy to co chcieliśmy, samodzielnie planując dzień. Musieliśmy tylko wieczorem stawić się do wyznaczonego hotelu.<br />-12 noclegów w 4, 5 gwiazdkowych hotelach ze śniadaniami. Często po wejściu do pokoi szczęki opadały nam na wymoszczone miękkimi dywanami podłogi ;). Śniadania typu "stół szwedzki" były każdorazowo tak urozmaicone i obfite, że ledwośmy się ze śniadań wytaczali;)<br />- powrotny lot wewnętrznymi liniami z jednej strony półwyspu na drugą
Malezja 2003


Buza2005-07-12 18:15:01
Wyświetlono razy (ostatnio: )
www.buzar.skonet.pl
Grudzień 2003. Korzystając z wyjątkowo atrakcyjnej oferty biura Traveloverland - http://www.traveloverland.de postanowiliśmy wybrać się na objazdową wycieczkę do Malezji... Nie była to może tak "dzika" wycieczka jak lubię, ale wszystkiego trzeba spróbować. Niemieckie biuro zapewniło nam za 700 euro/osobę:
- przelot z Frankfurtu do Kuala Lumpur i z powrotem.
- samochód do naszej dyspozycji na 7 dni -jeden na dwie osoby. W związku z tym, że pojechaliśmy w czwórkę, udało się nam wynegocjować wymianę dwóch samochodów klasy astry, na jeden większy - terenowy
-przemyślaną i przygotowaną trasę, którą, zgodnie z otrzymanym opisem i przewodnikiem mogliśmy realizować we własnym tempie. Oglądaliśmy to co chcieliśmy, samodzielnie planując dzień. Musieliśmy tylko wieczorem stawić się do wyznaczonego hotelu.
-12 noclegów w 4, 5 gwiazdkowych hotelach ze śniadaniami. Często po wejściu do pokoi szczęki opadały nam na wymoszczone miękkimi dywanami podłogi ;). Śniadania typu "stół szwedzki" były każdorazowo tak urozmaicone i obfite, że ledwośmy się ze śniadań wytaczali;)
- powrotny lot wewnętrznymi liniami z jednej strony półwyspu na drugą
Po kilkunastogodzinnym locie z Frankfurtu wylądowaliśmy nad ranem w Kuala Lumpur. W samolocie zjedliśmy śniadanie o godzinie 23 czasu europejskiego.... Zmiana czasu ( 7 godzin różnicy) nie sprzyjała zbytniej aktywności, ale się nie poddaliśmy ;) Zamiast na Petronas Twin Towers, gdzie nie można było, ze względów bezpieczeństwa, wjechać na samą górę wybraliśmy się na niewiele niższą wieżę telewizyjną. Mimo nieco zamglonej pogody widoczki były imponujące
potem zaczęliśmy włóczęgę po ulicach stolicy Malezji odwiedzając boczne uliczki, świątynię hinduską i targ w dzielnicy chińskiej, gdzie można kupić
...
Zobacz zdjęcia:
Malezja
Malezja - wybierz obszar, który cię interesuje:












































