Ukraina 2003
buza Wyświetlono: 450 razy 2005-07-12 18:11:26![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.71 (35 głosów) |
Nie mogło być inaczej. To już kolejna wizyta na Ukrainie. Tym razem w drodze do Rumunii ale i z pewnymi planami na samej Ukrainie. Udział biorą: Wojtek i Gosia, Szybowiec, Bartek, Monika i autor. Plan był taki, by zwiedzić Ukraińską i Rumuńską Bukowinę a potem Transylwanię. <br /><br />Pierwszy nocleg w gospodarstwie agroturystycznym w Jałowym pod Ustrzykami Dolnymi.
www.buzar.skonet.pl/
Wieczorem ognisko przygotowane przez gospodarzy z pysznymi ziemniaczkami oraz kiełbaskami wyrabianymi na miejscu.
Wybieramy przejście graniczne pod Krościenkiem. Ku naszemu zdziwieniu wyparowały wszelkie utrudnienia typu wypisywanie "paszportu na motocykl", opłaty, żmudne wypełnianie kwitków itp. Ciężko, choć pozytywnie zszokowani przekroczyliśmy granice w 15 minut. W czasie całego pobytu na Ukrainie obyło się bez zatrzymań przez milicje czy tym bardziej prób wyłudzenia łapówki zamiast mandatu... Idzie nowe? ;) Być może władze Ukrainy spostrzegły, że zadowolony turysta to większe źródło kasy niż prześladowany i zniechęcony turysta? Jeżeli to świadome działanie - to gratulacje.
Drohobycz
Po wielu poszukiwaniach udało nam się, przy pomocy drohobyczan odnaleźć dom Brunona Szulza. Niestety niewielu miejscowych ma pojęcie kto to był.
Maniowa
w przewodnikach piszą, że są tutaj ruiny Skitu Maniowskiego, ale zastaliśmy solidnie odbudowany Monastyr. Prace budowlane w trakcie. Tylko jeszcze mostu brakuje, ale to nie problem dla nas ;)
Rafajłowa ( Bistrycia)
Położona w górach piękna miejscowość aspirująca do miana regionalnego Zakopanego i myślę, że jeszcze kilka lat i tak się może stać... Pierwsze hoteliki już powstają. Przyjechaliśmy tutaj, by zobaczyć, zbudowaną przez II Brygadę Legionów Polskich drogę, która umożliwiła wojskom austriackim przejście przez Karpaty. Droga powstała w ciągu 53 godzin... Na przełęczy, zwanej do tej pory Przełęczą Legionów stoi podobno wysoki krzyż. Podobno, bo niestety nie udało nam się tą droga przejechać - w nocy spadł deszcz i jak nam powiedzieli miejscowi nawet ułaz nie da rady Pozostało nam jedynie zobaczenie pomnika Legionistów stojącego przy tutejszej cerkwi. Motocykle nocowały na terenie kołchozu.
Żabie (Wierchowyna), Krzyworównia, Jaworów
znana przed II wojną miejscowość turystyczna. Wjechaliśmy na tereny huculszczyzny. Wierchowyna to rozrzucone na 600 km kw. huculskie zagrody i przysiółki. Objawów przysłowiowego u hucułów rozwiązłego życia nie zaobserwowaliśmy ;)). Za to zwiedziliśmy huculski skansen, oglądaliśmy chaty ozdobione tłoczoną w kwiatowe wzory blachą i staraliśmy się - bezskutecznie - rozwikłać zagadkę dlaczego tutejsze krowy lubią przesiadywać ( stać właściwie lub leżeć) na mostach. Nie nad rzekami, w rowach ale na mostach.... ;)
Kosów
Zwiedziliśmy tutaj zakład leczniczy założony przez Apolinarego Tarnowskiego (działał od 1891 do 1939 roku) - słynny przed wojną wśród polskich elit. Pacjenci wyrzekali się wszelkich przywilejów i poddawali kilkudniowym głodówkom. Niestety, choć podobno dalej leczy się tu pacjentów, większość budynków jest w opłakanym stanie.
| Oceń relację |
UkrainaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju























