Armenia 2003
Armenia 2003


Piotbula2005-07-11 23:55:48
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.50 z 5.00. 2 głosów oddanych
Erewań
Podobne baraki jak po stronie gruzińskiej powitały nas na ziemi ormiańskiej. Jedynie urzędnicy byli nieco inni. Po pierwsze bardzo zasmucił ich fakt posiadania przez nas wiz, które dostaliśmy jeszcze w Warszawie za 50 USD. Strracili możliwość zarobienia. Pozostałych pasażerów odprawiono beż oglądania paszportów, ale z nami było więcej ceregieli.Załatwiało nas dwóch mundurowych. Starszy za bystry nie był, a spoczął na nim obowiązek wstukania naszych danych do komputera. Nie znał chyba za bardzo łacińskich liter i całe szczęście, że pomagał mu nasz kierowca. Trochę to trwało i gdy myśleliśmy, że wszystko załatwione przyszedł młodszy. Znaczącym głosem oznajmił, że teraz on będzie stemplował paszporty. Bardzo się ucieszyliśmy, ale oczekiwanej przez niego reakcji z naszej strony nie było. Wyszedł do sąsiedniego baraku i po chwili podszedł do nas kierowca i oznajmił, że bez 10 USD to stempli nie będzie i będą dzwonić do stolicy czy w ogóle nas wpuścić. Na szczęście nigdzie nam się nie spieszyło i wzięliśmy ich na przeczekanie. Minęło 15 minut i zrezygnowany pogranicznik wbił pieczątki. To była jedyna próba wymuszenia na nas pieniędzy w czasie całego wyjazdu.
Zaraz po przekroczeniu granicy droga znacznie poprawiła się i dość szybko jechaliśmy do Erewania. Po drodze jeszcze mały posiłek w knajpce przydrożnej. Podobnie jak w Akhalkalaki dominującą walutą był rubel. Według szefowej knajpki można u niej płacić każdą walutą. Ciekawe jak zareagowałaby na polskie złotówki. Szaszłyki zawinięte w cieniutki lawasz smakowały wyśmienicie za 20 rosyjskich rubli.
Minęliśmy Aragat po lewej i Ararat po prawej stronie i dojechaliśmy do dworca autobusowego u wylotu z miasta. Wymieniliśmy pieniądze, a miła kobietka podzwoniła jeszcze po hotelach. Niestety najtańszy kosztował 20 USD za dwójkę. poszliśmy na postój taksówek i pierwszy
...
Zobacz zdjęcia:
Armenia
Armenia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























