UZBEKISTAN 2004
Uzbekistan 2004


Piotbula2005-07-11 23:23:07
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
na których niewątpliwie wyglądaliśmy jedynie 200. Najpierw weszliśmy do najstarszej medresy Ulughbeka. Znajduje się tu małe muzeum i mnóstwo sklepików. Wszyscy zapraszają do obejrzenia swoich towarów. Nie skorzystaliśmy. Kolejna medresa Tilla-Keri (czyli "pokryta złotem") mieści w swych murach bogato zdobiony meczet. A ostatnia Shar-Dar ma na frontonie piękne tygrysy na mozaice. W Registanie turystów już znacznie więcej niż w innych miejscach. Podjeżdżają tu całe wycieczki z zachodnimi podróżnikami. Nawet w pobliskiej knajpce miałem okazję porozmawiać z Niemkami o ich podróży. Obiad dość obfity - Krzyś jest miłośnikiem szaszłyków - kosztował 2400 sumów.
W hotelu jeszcze przed snem dowiedziałem się, że nazajutrz bez problemu złapiemy Nexię do Navoi spod naszego hotelu. Tu akurat czekają na pasażerów.
28.04.04 Kermana, Buchara
Faktycznie bez większych problemów znaleźliśmy kierowców czekających na pasażerów. Dogadaliśmy się co do ceny - 4000s. i wsiedliśmy do Nexii. Niestety czas mijał, dwa rozdziały Harryego stuknęły czekając, a kompletu pasażerów nie było. W końcu jeden z bardziej spieszących się pasażerów zaproponował abyśmy dopłacili po tysiącu a Krzyś będzie miał swoje miejsce. Bardzo rozsądne wyjście.
Jechaliśmy szeroką drogą o niestety kiepskiej nawierzchni. Mijając usiane kwiatami pola dojechaliśmy dość szybko i wysiedliśmy tuż przed Navoi w Kermanie. Mieliśmy tu specjalne zadanie do wypełnienia. Jeszcze przed odjazdem kolega Wojtek poprosił mnie abym odnalazł grób jego dziadka, który w okresie II wojny światowej wraz z wieloma Polakami został zesłany do Uzbekistanu i tu, zanim uformowała się armia Andersa zmarł. Miałem tylko nazwę miejscowości oraz imię i nazwisko dziadka.
Przed obowiązkami jednak musieliśmy się posilić. Zjedliśmy w przydworcowej knajpce somsy (
...
Zobacz zdjęcia:
Uzbekistan
Uzbekistan - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























