UZBEKISTAN 2004
Uzbekistan 2004


Piotbula2005-07-11 23:23:07
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
w cenie miałem też wycieczkę po Taszkiencie i przejazd z lotniska do centrum.
Okazało się, że tego rodzaju transport przeważa w Uzbekistanie i prawie zawsze później wykupywaliśmy miejsce w samochodzie jadącym do konkretnej miejscowości. Krzyś miał wygodnie bo zawsze siedział, a z reguły spał na moich kolanach. Po drodze dużo rozmawiałem z towarzyszami podróży. Okazało się, że włącznie z kierowcą byli Tadżykami, których dużo żyje w Samarkandzie. Gairat, z którym najlepiej się dogadywaliśmy dużo wypytywał o życie w Polsce i sam sporo opowiadał o życiu w Uzbekistanie. Po drodze krajobraz podobny jak w Polsce, tylko tu już wiosna rozkwitła w pełni. Największą różnicą były chyba osiołki wożące brodatych dziadków na poboczach dróg. Nawierzchnia drogi była rewelacyjna, więc pokonaliśmy ponad 300 km z przeciętną ponad 100km/h i to dlatego tak wolno, że dość często dojeżdżaliśmy do posterunków milicji, gdzie każdy samochód jest dość szczegółowo kontrolowany. Kierowca zaproponował nam podwiezienie do taniego hotelu jeśli dopłacimy mu 2 usd i chyba się opłacało. Wysiedliśmy pod hotelem. Niestety był już zamknięty - trwał remont. Okazało się, że podobno zamieniono hotel na szpital i odwrotnie. Poszliśmy więc do byłego szpitala. Okazało się, że niestety otwierają dopiero jutro. Ale kazano nam poczekać na szefostwo. Po godzince, w czasie której wypiliśmy czajnik herbatki za 50 sumów (1 usd to 1000 sumów), przyszliśmy do hotelu. Pogadaliśmy z szefem i zgodził się przyjąć nas dzień przed otwarciem. Pokój kosztował 4000 sumów. Jedyny problem to okresowe braki wody - pokój był na drugim piętrze - za wysoko by ciśnienie wody dało sobie radę. Mieliśmy za to napełnioną wannę na zapas.
Pojechaliśmy minibusem daewoo damas do centrum. Marszrutki te zdominowały transport w Samarkandzie. Ale jak w środku mieści się 7 pasażerów i kierowca + nieliczone
...
Zobacz zdjęcia:
Uzbekistan
Uzbekistan - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























