UZBEKISTAN 2004
Uzbekistan 2004


Piotbula2005-07-11 23:23:07
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
bardzo płochliwe, ale udało mi się zrobić kilka fotek dzięki teleobiektywowi. Wjechaliśmy 4km w rezerwat, aż do koryta rzeki. Rzeka bardziej przypominała pustynię. Chodziliśmy suchą stopą po piasku z dna rzeki. Cały czas oczekiwany jest wysoki poziom gdy śniegi Pamiru zaczną topnieć.
Udało się nam namówić kierowcę na jeszcze jedną fortecę - Janpyg-Qala. Wprawdzie kierownik rezerwatu mówił, że to tylko 15 km, ale miał na myśli prawdopodobnie w linii prostej wzdłuż rzeki. My musieliśmy jechać dookoła. Krajobraz prawie księżycowy - pustynia i czarne skały wokół. Ruiny z I wieku zrobiły na mnie największe wrażenie z wszystkich. Przede wszystkim są chyba największe. Również zachodzące słońce podkreślało ich piękny pomarańcz w kontraście z czarną pustynią i zielenią rezerwatu Badai-Tugai, którego końcówkę można zobaczyć jeszcze w pobliżu. Spacer po murach i wewnątrz fortecy zajął nam prawie 2 godziny. W środku stoją jeszcze resztki świątyni. Na wysokie do 10 metrów mury nie tak łatwo wejść. Ale w końcu znalazłem miejsce gdzie jest to możliwe. Najlepsze było to, że byliśmy tu sami. Ani śladu turystów - tylko my i pozostawione same sobie ruiny, które całkiem nieźle oparły się czasowi.
W drodze powrotnej przekraczaliśmy most na Amu-Darii akurat w czasie zachodu słońca. Potem jeszcze kierowca zatankował paliwo z kanistra przyniesionego z jednego z zabudowań. W pobliżu granicy z Turkmenistanem każdy dom to stacja benzynowa. Za granicą paliwo jest za grosze, więc większość mieszkańców trudni się szmuglowaniem benzyny. Na stacji benzynowej litr kosztuje 350 sumów, a od ludzi 230. Ale jaki ma to wpływ na zdrowie tych ludzi wiedzą chyba nieliczni. Umówiliśmy się na kolejną wycieczkę do Moynaq nazajutrz na 5 rano za 60 usd.
1.05.04 Moynaq
Mieliśmy wyjechać o 5 ale przez niezły sen
...
Zobacz zdjęcia:
Uzbekistan
Uzbekistan - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























