• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28277
  • Porad: 18790
  • Postów: 112497
  • Tematów: 10278

Tajlandia 2004

piotbula Wyświetlono: 1757 razy 2005-07-11 12:01:20
  Ocena:3.24 (33 głosów)


Tajlandia 2004
http://www.piotbula.republika.pl/





29.10.04 Warszawa - Moskwa - prawie Bangkok



Tym razem celem podróży są Indochiny, a konkretnie Tajlandia i Laos. Wizy załatwiliśmy już w Polsce. Zarówno tajska jak i laotańska to koszt około 100 złotych. Niestety do Tajlandii trzeba było wykupić podwójną. Dodatkowo w odróżnieniu od kilku innych krajów, w których byliśmy wcześniej tu wizy dla dzieciaka też musiałem opłacić. Zatem wizy to już około 600 pln. Jeśli doliczyć do tego bilety lotnicze Aeroflotu Wa-wa - Moskwa - Bangkok ( mój 2400, a Krzysia 1800 pln ) to jeszcze przed rozpoczęciem wyprawy już była ona najdroższa ze wszystkich moich dotychczasowych. Na szczęście podobno na miejscu już będzie tanio :)

Paweł zawiózł nas na lotnisko. Samolot był nieco opóźniony, ale mieliśmy nadzieję, że półtorej godziny zapasu na przesiadkę wystarczy nam spokojnie. Już na lotnisku w Wa-wie poznaliśmy dwie urocze uczestniczki naszej wyprawy - Olgę i Karolinę. Kolejne ciocie dla Krzysia ;).
Marcin, ostatni członek naszej ekipy, która zebrała się dzięki internetowi i forum dyskusyjnemu travelbit był już od 2 dni w Bangkoku.

Lot trwał 2 godzinki i wylatując o 16.30 na miejscu byliśmy o 20.30. Bagaże mieliśmy nadane już do portu docelowego i musieliśmy tylko odebrać bilety z okienka tranzytowego. Zapakowaliśmy się do potężnego Iła, pełnego rosyjskich turystów, którzy już w samolocie ostro zaczęli wczasowanie ;)

Kilka osób z Polski leciało razem z nami. Poznaliśmy na przykład Szymona, który leciał spotkać swą Agnieszkę na drugi koniec świata... Był taki miły, że zamienił się z nami na miejsca byśmy mogli siedzieć razem.

Po smacznym posiłku wszyscy zasnęli, a i Rosjanie imprezujący na fotelach przed nami nie dali rady ilości alkoholu wlanej do swych organizmów. Lot nocą ma te zaletę, że czas mija znacznie szybciej, co przy 9 godzinach jest dość istotne.






30.10.04 Bangkok



Rano, po smacznym posiłku, zdążyliśmy jeszcze obejrzeć południowe wybrzeża Azji z lotu ptaka z uchodzącymi tu potężnymi rzekami oraz przed lądowaniem stolicę Tajlandii , która prezentowała się bardzo nowocześnie. Wylądowaliśmy o 10 rano, a Krzyś obudził się dopiero na ziemi. Różnica czasu między Tajlandią a Polską to 5 godzin, więc w ojczyźnie wszyscy jeszcze smacznie spali, no może prawie wszyscy ;)

Bez żadnych problemów wymieniliśmy trochę pieniędzy na miejscowe bahty - 1 USD to około 40 bahtów, a 1 euro około 50 bht. Ponieważ mieliśmy wizy już z Polski a jeszcze w samolocie wypełniliśmy deklaracje, odprawa przebiegła bardzo szybko i sprawnie. Wizę można tez uzyskać na lotnisku ale trwa to trochę dłużej i trzeba mieć fotografię.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
TajlandiaWybierz obszar który Cię interesuje

TajlandiaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju