19 czerwiec 2003
Chopina trzydzieste urodziny. Nie wiem gdzie w tym momencie jest, ani jak je spedza, mam tylko nadzieje, ze w miare przyjemnie. Wszyscy obcokrajowcy w moim dormitorium (para Niemcow, Anglik i Irlandka) jeszcze spia, kiedy budze sie wczesnie rano i ide okrazyc raz jeszcze, tym razem o poranku Zlota Swiatynie. Wszyscy Sikhowie sa juz oczywiscie na nogach, a jeden z siwa broda przyczepia sie do mnie. Jego angielski jest ograniczony i dosc monotematyczny, i sklada sie z powtarzanych nieustnnie trzech zdan: "Are you married? You beautiful. You good wife." Musze go rozczarowac, ze jego zona nie zostane.
Pakistan



Kinga2005-07-01 19:00:41
Wyświetlono razy (ostatnio: )
"siostre" z innego kraju. Jednoczesnie blaga mnie, aby nie opuszczac teraz jego hotelu, bo oznaczaloby to dla niego i calego hotelu wstyd i hanbe po wieczne casy, a reputacji nie udaloby sie juz nigdy odzyskac. Wlasciciel zrobi dla mnie wszystko. Przede wszystkim natychmiast wyrzuci z pracy menadzera wraz z cala nocna zmiana, da mi inny, specjalny pokoj, w ktorym moge zostac tak dlugo jak tylko bede sobie zyczyc, oczywiscie jako honorowy gosc, na jego koszt, a on dopilnuje osobiscie, aby podobny incydent nigdy sie nie powtorzyl i abym czula sie bezpiecznie. Coz jeszcze moze dla mnie zrobic? Pomoze mi w zaaranzowaniu dalszej podrozy oraz we wszystkim czegokolwiek bede potrzebowac w jego kraju.
Mowie zgodnie z prawda, ze pomimo nocnego incydentu naprawde mi sie w jego kraju podoba, ale niestety 27 czrwca (za trzy dni) konczy sie moja chinska wiza i najwazniejsze dla mnie w tym momencie jest dowiedziec sie czegos pewnego na temat otwarcia granicy i jesli jeszcze jest zamknieta, zrobic cos z chinska wiza. Wlasciciel dotrzymuje slowa. Wraz ze swoim przyjacielem, ktory jest szefem niewielkiej firmy turystycznej, zabieraja mnie do jakiegos biura, gdzie dostaje oficjalne potwierdzenie krazacych sluchow - granice otworza dopiero 1 lipca. Trzy dni po uplywie waznosci mojej wizy! Co teraz? Zawioza mnie wobec tego do biura, gdzie moge wize przedluzyc. Naprawde tu mozna...? Mozna. Ale tak jak podejrzewalam, w biurze biora moj paszport i chca mi przedluzyc, ale... moja pakistanska. Chinska moge tylko w chinskiej ambasadzie, ktora jest w Islamabadzie. Dwa dlugie dni drogi stad, jesli droga. Ale podobno w nocy kolejna skalna lawina odciela przejazd. Nic nie szkodzi. Zabieraja mnie do biura PIA (Pakistan International Aielines) i kupujea od reki bilet na samolot jutro z samego rana.
Potem idziemy na lunch do eleganckiej restuaracji nieszczesnego hotelu (Hotel Jamal). Wlasciciel i jego przyjaciel zdeterminowani sa osobiscie dopatrzec, abym spedzila milo
...
Zobacz zdjęcia:
Pakistan
Pakistan - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























