English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Nepal » Nepal

12 maj 2003

Wstepujemy z rana po raz ostatni do tybetanskiego domu na herbate. Kobieta krzata sie, goscinnym zwyczajem za kazdym lykiem uzupelnia nam szklanki, podczas kiedy jej maz bierze talie kart, zatacza nimi kolko nad rodzinnym piecykiem i zaczyna rozkladac je na lozku, za kazdym rozlozeniem zdajac relacje zonie z tego co wyszlo. Wyglada na to, ze wroza sobie na dzisiejszy dzien i ze jest to jedna z rutynowych, codziennych czynnosci, takich jak wydojenie jaka, czy rozpalenie w piecyku. Szkoda, ze nie znamy tybetanskiego, aby zrozumiec, co powiedzialy karty. Chopin kladzie kilka juanow na domowym oltarzyku i ruszamy w dol, w strone granicy.


Nepal

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Doświadczony globtroterDoświadczony globtroterDoświadczony globtroterDoświadczony globtroter Kinga
2005-07-01 18:57:20
Wyświetlono razy (ostatnio: )

Stad przez 40 kilometrow droga wije sie nieustannie w dol, z tybetanskiego "dachu swiata" po nepalskie, prawie tropiki. Wedrujemy ze dwie czy trzy godziny pieszo, bo prawie nie ma w nasza strone ruchu, ale przyjemnie sie idzie, bo w dol i jest na co popatrzec. W dali osniezone himalajskie szczyty, tuz przy drodze mijamy cos co z daleka wyglalo na lodowiec, a okazuje sie sniegowcem. W miare jak schodzimy w dol robi sie bardziej zielono i prawie z kazdym metrem coraz cieplej. Mijamy gorskie strumienie i niesamowite wodospady. Zatrzymuje nam sie w koncu lokalny samochod Czerwonego Krzyza wiozacy ludzi na piknik i wysadza nas nizej, juz tylko pare kilometrow od Zhongmu, przygranicznego miasteczka. Po kilku zakretach wijacej sie w dol drogi widzimy w dole wyrastajace na zboczu gory chinskie miasteczko. Nie zatrzymujac sie tu na dluzej niz na kupienie placka i butelki wody, docieramy prosto do naszego celu - granicy. Czy beda pytac o pozwolenie? Czy zauwaza, ze wyjezdzamy o dzien za pozno? Podajemy urzednikowi w okienku paszporty. Kto to? - pyta urzednik podejrzliwie, widzac zdjecie Tengi Rinpoche, ktore Chopin wlozyl z powrotem za okladke swojego paszportu. Konsultuje cos z kolegami. Jest w porzadku. Musimy tylko wypelnic druczek wyjazdowy i bez zbednych pytan i bez zadnego problemu urzednik wbija nam po pieczatce wyjazdowej z Chinskiej Republiki Ludowej i mozemy opuscic Tybet.

No to sie udalo. Jestesmy wolni, nie bedziemy juz musieli ukrywac sie przed policja i obchodzic dookola bzdurnych punktow kontrolnych. Opuscilismy juz Tybet, ale do Nepalu pozostaje jeszcze 10 km. Do kogo w takim razie naleza chatki przy drodze pomiedzy jedna, a druga granica? Przechodzac spory kawalek drogi pieszo widzimy, ze w wiekszosci do Chinczykow. Droga zygzakuje w dol, my scinamy ja kilkoma ostrymi skrotami, przechodzimy przez "Most Przyjazni" i znajdujemy sie w Nepalu. W specjalnym budynku tuz za mostem wypelniamy formularz-podanie wizowe oraz kilka innych druczkow, jeden w ...

Strona:  [1]  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>



Zobacz zdjęcia: Nepal

Nepal - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Nepal - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Nepal - filmy z wakacji Nepal - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Nepal - szczepienia, porady zdrowotne Nepal - kuchnia, potrawy, alkohole Nepal - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Nepal - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika








Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Nepal

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Nepal