9 luty 2003
Niewielki incydent w drodze. Niewielki, ale moze to ta kropla, ktora przebrala miare. Chopin ma mnie dosyc. Chce mnie porzucic. Tym razem jak najbradziej powaznie. Wrecza mi moj paszport i wiekszosc gotowki (ktore zawsze on nosil wraz z dukumentami) i tu przy drodze, w jakims tajskim muzulmanskim miasteczku, ktore nie wiem nawet jak sie nazywa chce sie rozstac. Ja uwazam, ze ponad czteroletnia wspolna podroz i zwiazek zasluguja na porzadniejsze zakonczenie w ladniejszym miejscu. Dla Chopina takie szczegoly nie maja znaczenia, ale przystaje na moja propozycje - przekroczmy jeszcze razem granice i pojedzmy na pierwsza plaze w Malezji. Jedziemy. Poznym wieczorem docieramy. Na plazy o nazwie "Plaza Namietnej Milosci" nie ma pomiedzy nami tej nocy wiele milosci.
Malezja i Singapur



Kinga2005-07-01 18:49:53
Wyświetlono razy (ostatnio: )
sie tu obcokrajowiec i to zaczytany w biografi mistrzyni Cheng Yen. Po wywiadzie obydwoje zatapiamy sie w lekturze. Rzeczywiscie warta przeczytania ksiazka, od ktorej sie nie moge oderwac. AUtorka Yu-ing Ching opisuje, jak podczas pobytu na Tajwanie podczas zbierania materialow do napisania tej ksiazki, poznala wielu czlonkow fundacji. Jednego dnia zostala zabrana na spotkanie z kilkoma osobami oferujacymi oraz otrzymujacymi pomoc od fundacji. W jednej ze slumsowych dzielnic Taipei zostaje zaprowadzona do niewielkiego pokoiku, gdzie na slomianej macie lezy starsza, sparalizowana kobieta. Pyta jak dlugo fundacja jej pomaga. Dowiaduje sie, ze nic z tych rzeczy. Owszem, kiedys, kiedy rodzina ja porzucila, fundacja zaopiekowala sie kobieta, jednak od momentu, kiedy zaczela ona otrzymywac zasilek od rzadu oraz pomoc pracowniczki socjalnej, nie tylkot zrezygnowala z otrzymywanych co miesiac pieniedzy od fundacji, ale stwierdzila, ze poniewaz sama nie ma wielkich potrzeb, jest w stanie dzielic sie swoim skromnym rzadowym zasilkiem z tymi bardziej potrzebujacymi niz ona. Pod koniec kazdego miesiaca przekazuje to co jej zostalo fundacji Tzu Chi. Fundacji, ktora pomaga biednym i edukuje bogatych, niesie pomoc ofiarom trzesien ziemi, powodzi, wojen; buduje humanitarne szpitale, szkoly, uniwersytety i przedszkola.
22 luty 2003
Budzimy sie przy swiatyni Kek Lok Si, bo tak tu spokojnie i przyjemnie, ze przyjechalismy tu spedzic kolejna noc. Tu tez spedzamy pol dnia. Dzis dopiero mamy czas zwiedzic caly kompleks, a rzeczywiscie jest tu co ogladac. Na wielopoziomowych tarasach na wzgorzu rozciagaja sie swiatynne budynki, oltarze, posagi, fontanny, wielopietrowa biala pagoda. Sa tez sklepiki z posazkami Buddy, obrazkami, swieczkami, kadzidelkami, pamiatkami. Jest dosc ekskluzywna, wegetarianska restauracja, ale jest tez kuchnia i stolowka serwujaca darmowe posilki. Nie wiem, czy zawsze, czy akurat teraz, bo trafilismy na okres tuz po Chinskim Nowym Roku, kiedy
...
Zobacz zdjęcia:
Singapur
,
Malezja
Singapur - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























