20 grudzien 2002
Wietnam



Kinga2005-07-01 18:44:25
Wyświetlono razy (ostatnio: )
sie, ze miala racje. Wyspa-gora z tylu polaczona jest z kolejna, dosc potezna, a o oplynieciu tego wszystkiego ta powolna skorupa, nie ma w tym momencie mowy. Zawracamy wiec w strone pomostu, co sprawia ze dziewczynka przestaje powtarzac to co przez caly czas powtarzala. No to mieslismy swoja mini wyprawe po Halong Bay. Wieczorem po kolacji w jednej z restauracyjek, w poszukiwaniu miejsca na namiot (hoteliki sa tu niestety drozsze niz w Chinach) wspinamy sie na gore, na szczycie ktorej jest plaska, trawiasta przestrzen. Bedzie rano niezly widok na zatoke.
22 grudzien 2002
Pomimo przymglonej dzis pogody widok z rana rzeczywiscie jest imponujacy. Zajmuje nam sporo czasu przejscie przez zalesiona czesc gory i znalezienie innej drogi w dol niz ta, ktroa przyszlismy. Wychodzimy niedaleko miejsca, skad bierzemy prom do drugiej czesci miasta. Stamtad prowadzi droga w strone Hanoi. Od kobiety z mala, przydrozna kawiarenka kupujemy kokosa i wypijamy go w cieniu palm, cieszac sie, ze skonczyla sie dla nas zima tej zimy i ze udalo nam sie dotrzec w tropiki. Ruszamy na droge wyjazdowa z miasteczka zatrzymujac sie na troche na mijanej plazy. Przychodzi nam jednak sporo powedrowac. Ruch jest spory i dosc szalony, i sklada sie jak zwykle z motorow, rowerow i autobusow. Troche ciezarowek. Najmniej zwyklych osobowych. Idziemy caly czas do przodu. Miasteczko sie nie konczy, a nie mozna sie zatrzymac, bo od razu otacza nas tlumek taksowek motorowych nalegajacych, aby nas podwiezc, gromadzi sie grupka gapiow, niektorzy probuja zatrzymac nam autobus czy taksowke. Nie ma wyjscia, trzeba wedrowac i miec nadzieje, ze cos sie zatrzyma. Po dluzszym czasie zatrzymuje sie elegancki osobowy samochod z dwoma mezczyznami. Do Hanoi? To swietnie. Wsiadamy. Kierowca nie mowi po angielsku, ale wyciaga z kieszeni studolarowy banknot i daje do zrozumienia, ze tyle to bedzie kosztowac. Niezly zart. Dziekujemy za takiego stopa. "O.K., O.K. - 80$" KIedy widzi, ze naprawde nie
...
Zobacz zdjęcia:
Wietnam
Wietnam - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























kasia, 2008-01-09 12:03:59