20 grudzien 2002
Wietnam



Kinga2005-07-01 18:44:25
Wyświetlono razy (ostatnio: )
/> 13 styczen 2003
Po sniadaniu na targu kupujemy sobie na droge plackow z suszonych bananow i bierzemy prom na druga strone rzeki. Ze skserowanego fragmentu mapy, ktora dostalismy wczoraj w jednym hoteliku wynika, ze tedy wlasnie prowadzi droga pod kambodzanska granice. Poki co nic tu oprocz motorow nie jezdzi, wiec ruszamy pieszo ogladajac chatki po obu stronach tej waskiej, malo uczeszczanej drozki. W wiekszosci sa to bardzo prymitywne domki na szczudlach, niektore ze scianami z suszonych, plecionych palmowych lisci, niektore ze scianami z blachy, niektore tylko jakies lepsze (murowane, czy drewniane). Wiekszosc zamiast przedniej sciany ma spuszczane w nocy zaslony, w dzien rodzinne zycie nie jest tajemnica. W wielu domkach centralna czesc zajmuje oltarzyk z posazkami i obrazkami Buddy, kadzidelkami, itd. Tuz obok stoi telewizor. Po drodze mijamy tez kilka niewielkich meczetow, a kolo jednego widzimy szkolke, gdzie dzieci ucza sie Arabskiego, a ludzie nosza tradycyjne muzulmanskie stroje. Sa to potomkowie cywilizacji Cham.
Nagle nadjezdza i zatrzymuje sie kolo nas niewielki autobus, w ktorym nalegaja, abysmy wsiedli. Skoro nic innego nie jezdzi, negocjujemy przystepna cene i wsiadamy. Rzeczywiscie dosc dluga droga. Wysadzaja nas w niewielkiej wiosce, gdzie po drugiej stronie rzeki widac Kambodze. Tu wpadamy na granicznego policjanta. Zaprowadza nas pod swoja niewielka budke, oglada nasze paszporty i... zamiast dac nam pieczatke wyjazdowa mowi:
- Tu nie, tu granica dla wietnamskich i kambodzanskich ludzi tylko. Wy musicie do Chau Doc. Z Chau Doc do Vinh Xuong.
Z Chau Doc wlasnie przyjechalismy. Pytam wiec:
- Czy jest jakas droga stad do Vinh Xuong, czy musimy przez Chau Doc?
- Tak.
Powtarzam raz jeszcze pytanie, bardzo powoli.
- Napisz.
Pisze. Okazuje sie, ze policjant rozumie tylko pisany angielski. Okazuje sie tez, ze nie ma prostej odpowiedzi na proste pytania. Usilujemy wiec sami
...
Zobacz zdjęcia:
Wietnam
Wietnam - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























kasia, 2008-01-09 12:03:59