20 grudzien 2002
Wietnam



Kinga2005-07-01 18:44:25
Wyświetlono razy (ostatnio: )
tym kilka "com chay", deserami i napojami z owocow. Tam kosztujemy genialnego, zmiksowanego kremu z avocado oraz mojego ulubionego, czeremoi z mangiem.
Nasyceni przysmakami wedrujemy na droge wyjazdowa w strone Sajgonu. Tam po pewnym czasie zabiera nas ciezarowka wiozaca worki z marchwia. Ten region produkuje ogromna ilosc owocow i warzyw - jak widac zaopatruje wielomilionowe miasto Sajgon. Jedziemy ta ciezarowka z dwoma kierowcami przez cale popoludnie, az do wieczora. Zatrzymujemy sie po drodze na posilek. W restauracji, co sie nie czesto zdarza, maja menu po angielsku. Z niewielkiego rozdzialu "dania z warzyw" wybieramy to o najbardziej intrygujacej nazwie: "poranna wodna gloria smazona z czosnkiem". Oczekuje na cos super egzotycznego. Dostajemy.... ryz z lisciem.
Po kolacji suniemy dalej, bo do Sajgonu jeszcze spory kawal. Droga w wiekszosci wije sie przez gory, zjezdzajac stopniowo coraz nizej w dol. Kierowca pedzi uzywac, tak jak tu w zwyczaju, wiecej klaksonu niz hamulca. Podczas kiedy tak pedzimy, nagle cos jakby peka. Chyba zlapalismy gume i zaczyna rzucac ciezarowka z jednej strony drogi na druga. Kierowca na prozno stara sie zapanowac nad ciezka, rozpedzona bestia. Hamuje, ale przy takiej predkosci nie jest to prosta sprawa. Z naprzeciwka sunie kolejna ciezarowka. Patrze z przerazeniem, jak nasza ciagle rzuca z jednej strony na druga. Czy bedzie czolowe zderzenie? Nie - zahaczamy tylko lewym katem kabiny o ciezarowke z naprzeciwka, roztrzaskuje sie lewa szyba, a kierowcy udaje sie z trdem szczesliwie zahamowac i zatrzymac nie w rowie, a na poboczu. Cudem wyszlismy z tego calo. A niewiele brakowalo... Wychodzimy z kabiny i w ciemnosci, wraz z grupka gapiow z wioski ogladamy zmiazdzony rog kabiny. Kierowcy ida do ciezarowki, o ktora zahaczylismy. Widac, ze chca sie chyba jakos dogadac bez wzywania policji. Na wszelki wypadek zamazuja blotem tablice rejestracyjne i numery boczne na swojej ciezarowce. Niewiele mozemy im pomoc. Czujemy, ze bedzie
...
Zobacz zdjęcia:
Wietnam
Wietnam - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















kasia, 2008-01-09 12:03:59