20 grudzien 2002
Wietnam



Kinga2005-07-01 18:44:25
Wyświetlono razy (ostatnio: )
przez jej podworko. W ten sposob nieswiadome omijamy bramke, gdzie kupuje sie bilety wstepu na gore. Dobrze trafilismy, bo nie podoba nam sie pomysl sprzedawania biletow na wejscie na gore. Owszem, jest tu ciekawie, jest kilka buddyjskich swiatynek, nawet z mieszkajacymi tu mnichami. Jest kilka ciekawych jaskin, niektore z olbrzymimi komnatami, w ktorych zakamarkach kryja sie oltarzyki. Korytarz jednej jaskini prowadzi ostro w gore, az do wylotu znajdujacego sie tuz przy szczycie z rewelacyjnym widokiem na cala okolice.
Nalaziwszy sie po zakamarkach marmurowej gory, wypijamy kokosa i ruszamy w strone pobliskiego miasteczka Hoi An. Tyle ze najwiecej jezdzi tu motocykli, od ktorych ciezko sie opedzic, bo niestrudzenie oferuja swoje mototaksowkowe uslugi. Przechodzimy wiec pare kilometrow pieszo i tuz zanim zaczyna sie sciemniac lapiemy troche oszukanego stopa - miniciezarowke robiaca za lokalny buski. On podwozi nas pozostalych kilkanascie kilometrow do Hoi An. Jest to niewielkie potowe miasteczko z kolonialna architektura, wieloma swiatyniami, zabytkowymi budnynkami, podobno jedno z najladniejszych w Wietnamie. Przyjrzymy sie dokladnie jutro. Teraz przechodzimy sie tylko troche po miasteczku, posilamy sie w jednej z restauracyjek, fundujemy sobie po ananasowym i papajowym "smoothie", po czym znajdujemy kawalek miejsca na rozbicie namiotu, na pustym placyku pomiedzy dwoma domami, gdzie moze dopiero za jakis czas zacznie sie cos budowac.
2 styczen 2003
Z samego rana zaczyna znowu troche kropic, wiec przeczekujemy w namiocie. Kiedy wychodzimy, kobieta z pobliskiego domku podaje nam przez plot garsc slodkich owocow morwy na dzien dobry. Potem w tej samej co wczoraj restauracji wypijamy po takiej samej szklance owocowych pysznosci, zostawiamy tam plecaki i idziemy rozejrzec sie po miasteczku. Rzeczywiscie, jest tu dosc ladnie, tylko jednoczesnie dosc turystycznie, a wiele swiatyn zada wykupienia biletu wstepu. Wiekszosc sklepikow sprzedaje
...
Zobacz zdjęcia:
Wietnam
Wietnam - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























kasia, 2008-01-09 12:03:59