20 grudzien 2002
Wietnam



Kinga2005-07-01 18:44:25
Wyświetlono razy (ostatnio: )
cos do jedzenia. Rozumiemy, ze spodziewaja sie zaplaty. Nie ma sprawy, chcemy. Za pomoca slowniczka, tlumaczymy ze nie jemy miesa. Dostajemy miche ryzu z jakims ugotowanym lisciastym warzywem. Kiedy za posilek i noclego oferujemy im 40.000 Dong (niecale 3$), wydaja sie bardzo zadowoleni, przynosza nam materace, koldry, poduszki, pomimo, ze wyciagamy nasze spiwory i mowimy, ze nam wystarcza. Cala rodzina oglada tez zdjecia w naszym przewodniku oraz pocztowki z Polski. Naleza oni do zamieszkujacego te regiony plemiona Thai, ale niestety tylko nieliczne kobiety, przewaznie te najstarsze, nosza jeszcze swoje tradycyjne stroje.
27 grudzien 2002
Dzis nie mozemy liczyc na slonce, ale przynajmniej przestalo padac. Wczesnie rano zegnamy sie z rodzinka, u ktorej spalismy i ruszamy pieszo droga numer 15 do przodu. Rano jest odrobine wiekszy ruch, czyli przejezdza ciezarowka i podwozi nas kawalek do przodu, do miejsca gdzie jedzie po piasek. Dalej zabiera nas inna ciezarowka, tym razem na pake, razem z grupka lokalnych ludzi. Jadac wyboista droga (skonczyl sie asfalt) podziwiamy gorskie widoki. Z miejsca, gdzie zostajemy wysadzeni idziemy spory kawalek pieszo mijajac biedne, ale uroczo wygladajace bambusowe chatki na szczudlach i wygladajacych z nich ludzi bardzo zdziwionych naszym widokiem. O tej drodze przewodnik Lonely Planet nawet nie wspomina, wiec nic dziwnego, ze nieczesto widuja tu bialych ludzi, do tego jeszcze przemierzajacych te okolice pieszo z plecakami. Wszedzie witani jestesmy usmiechem, angielskim "hello" oraz entuzjastycznymi okrzykami w lokalnym jezyku. Czasem biegnie za nami grupa bosych, ciekawskich dzieci. Jest interesujaco. Szkoda tylko, ze wczorajsze przemoczenie i przemarzniecie dalo mi sie we znaki i dzis zaczal mi sie ostry katar. Lece juz na koncowce papieru toaletowego. Trzebaby sie zaopatrzyc. W jednej wiosce mijamy kilka bambusowych domkow-sklepikow. O chusteczki nawet nie pytam, ale czyzby papieru toaletowego tez tu nie
...
Zobacz zdjęcia:
Wietnam
Wietnam - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























kasia, 2008-01-09 12:03:59