8 listopad 2002
Po porzadnym sniadaniu z pierozkow, warzyw i tofu, Ludmila odprowadza nas na przystanek trolejbusowy i przy pozegnaniu rozkleja sie troszeczke. Nam tez bylo z nia strasznie milo. Nie wiadomo, czy w najblizszym czasie spotkamy sie jeszcze z taka goscinnoscia. Zima nie jest najlepszym czasem do podrozowania po Rosji, wiec choc Ludmila zaprasza nas na dluzsze pomieszkanie u niej, czas nam stad ruszac.
Chiny



Kinga2005-07-01 18:42:52
Wyświetlono razy (ostatnio: )
kawalek odbic. To odbicie wlasnie zajmuje nam dzisiaj wiekszosc dnia, bo to juz nie autostrada, a mniejsze, podrzedne drozki, kluczace po roznych mniejszych miescowosciach. Posuwamy sie po kawalku, kilkoma stopami i po poludniu przejezdzamy przez miasto Denfeng i dojezdzamy do pobliskiej wioski pomiedzy gorami, ze slynnym klasztorem. Na wstepie zakwaterowujemy sie w prowadzonym przez jedna rodzine pustym hoteliku. Wszedzie, rowniez w pokojach, jest tu strasznie zimno, tak samo jak na dworze, ale przynosza nam popularny tutaj, okragly piecyk na koks. Zostawiamy go rozpalonego w pokoju i idziemy rozejrzec sie po okolicy. Po drodze do klasztoru widzimy grupy chlopcow trenujacych wschodnie sztuki walki. Klasztor ogladamy dzis tylko z zewnatrz, to znaczy jego brame. Wejdziemy do srodka jutro, moze bedzie lepsza pogoda i ladniejsze swiatlo. Dzis robi na mnie wrazenie pobliski "Las Pagod", czyli dawny cmentarz wazniejszych mnichow Klasztoru Shaolin z 244 pagodami.
20 listopad 2002
Wczorajsze szare, przymglone niebo dzisiaj sie rozpogadza. Wychodzi nawet slonce i wszystko znacznie ladniej wyglada. Zwiedzamy rano Klasztor Shaolin. Jest to caly, otoczony murem kompleks z wieloma swiatyniami, pomieszczeniami z historycznymi posagami, malowidlami, olatarzami, oraz pomieszczeniami mieszkalnymi. Widac jego dawna swietnosc, z czasow kiedy tetnilo tu prawdziwe klasztorne zycie. To co widzimy dzisiaj to troche smutny obraz, bo przypomina on bardziej zakurzone muzeum, niz zyjacy klasztor. Owszem, przechadzaja sie tu odziani w szaty "mnisi", ale nie wszyscy wygladaja bardzo autentycznie, a wiekszosc zajmuje sie sprzedaza pamiatek w wielu turystycznych sklepikach na terenie klasztoru. Czasem, pewnie jak jest wiecej turystow, odbywaja sie pokazy shaolinskiego Kung Fu, ale wiemy, ze wykonujacy je "mnisi" to aktorzy.
Pomimo, ze klasztor juz praktycznie nie funkcjonuje, zyja wywodzace sie z niego tradycjne sztuki walki. W pobliskiej wiosce znajduje sie kilka
...
Zobacz zdjęcia:
Chiny
Chiny - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























