28 czerwiec 2001
Poranek - Australia na horyzoncie. Juz calkiem blisko. Po naszej prawej stronie - Magnetic Island. Na wprost - zatoka z miastem Townsville. A wszystko zamkniete w idealnym luku porannej teczy. Dobry znak.
Sporo czasu (i sporo przygod) zajelo nam dotarcie do Australii z Ameryki Poludniowej. Z niespodziankami, poprzez Nowa Zelandie, Vanuatu, i wiele, wiele wody... Ale w koncu, dzisiaj przed poludniem dobijamy do przystani w Townsville, w stanie Queensland w polnocno-wschodniej Australii.
Australia



Kinga2005-07-01 18:35:24
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Tym razem z nasza maska i rurka - ogladam pasiaste i cetkowane ryby, ktore gromadza sie tuz pod wodospadem. Chopin nurkuje na samo dno i mowi, ze ryby patrzyly na niego szczerze zdziwione.
27 sierpien 2001
Kolejny, ostatni juz dzien w Lawn Hill National Park. Wybieramy sie przed poludniem w ostatnie miejsce, w jakim jeszcze nie bylismy - na punkt widokowy na niedalekim skalnym wzgorzu. Przez reszte dnia relaksujemy sie na kampingu oraz pomagamy Lindy w kuchni. Odwiedza nas lokalny "wallabie" (rodzaj kangura), wiecznie szukajacy czegos do jedzenia wsrod odpadkow z ludzkich stolow.
28 sierpien 2001
Wyruszamy w droge powrotna - tymi samymi drogami i z przystankami w tych samych miejscach co z poprzednia grupa, tylko w odwrotnej kolejnosci. Nie bedzie juz wiec az tak ciekawie, ale zawsze droga powrotna wyglada inaczej. Bez pospiechu docieramy dzis z powrotem do Burketown - tego odizolowanego miasteczka ze 173 mieszkancami - i zatrzymujemy sie na dwie noce na kampingu przy Burke Street. Pomiedzy namiotami spaceruje tak jak tydzien temu dlugonoga "brolga", szary, elegancki ptak wielkosci malego strusia. Pomagamy Lindy w przygotowaniu wieczornego posilku dla 43 osob - niestety co dzien wielkie ilosci miesa. My kroimy marchewke, otwieramy puszki, pomagamy serwowac. Potem zmywac gary i sztucce, bo talerze i miseczki sa jednorazowe.
29 sierpien 2001
Dzien w Burketown. Podczas kiedy dziadkowie zwiedzaja okolice turystycznym samolicikiem, my spedzamy dzien w lokalnej szkolce na internecie. Z e-maila z domu dowiaduje sie, ze podczas kiedy my jestesmy tu w Australii, mama przywiozla wlasnie z Krakowa mlodego Australijczyka, ktory bedzie mieszkal z moja rodzina przez pare miesiecy i uczyl ich angielskiego.
30 sierpien 2001
Suniemy dalej z Bishop Australian Adventures. Calkiem niezla grupa dziadkow, z poczuciem humoru, sporo poetow, niektorzy podczas drogi czytaja przez mikrofon swoje utwory.
...
Zobacz zdjęcia:
Australia
Australia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























