28 czerwiec 2001
Poranek - Australia na horyzoncie. Juz calkiem blisko. Po naszej prawej stronie - Magnetic Island. Na wprost - zatoka z miastem Townsville. A wszystko zamkniete w idealnym luku porannej teczy. Dobry znak.
Sporo czasu (i sporo przygod) zajelo nam dotarcie do Australii z Ameryki Poludniowej. Z niespodziankami, poprzez Nowa Zelandie, Vanuatu, i wiele, wiele wody... Ale w koncu, dzisiaj przed poludniem dobijamy do przystani w Townsville, w stanie Queensland w polnocno-wschodniej Australii.
Australia



Kinga2005-07-01 18:35:24
Wyświetlono razy (ostatnio: )
dlugi czas (8 dni!).
22 sierpien 2001
Przydalo nam sie tych kilka dni rozstania - jak milo bylo wczoraj wieczorem wpasc sobie w ramiona - i docenic wzajemnie swoje istnienie. Nacieszywszy sie soba w nocy i rano, po sniadaniu znowu nadszedl czas rozstania - tym razem tylko do popoludnia. Chopin jedzie w ciezarowce z Denisem, ja kontynuuje w autobusie.
Rano zwiedamy stacje kolejowa oraz reszte miasteczka Normanton. Fotografujemy sie z pomnikiem - naturalnej wielkosci wierna kopia krokodyla - najwiekszego, jaki kiedykolwiek zostal znaleziony. Krys - "The Savannah King" - 8 metrow 63 cm (!) robi wrazenie. Zlapany na rzece Norman w 1957 roku przez kobiete o polskobrzmiacym imieniu: Krystina Pawloski.
Przez wiekszosc dnia jedziemy przez pustkowia sawanny nieasfaltowana droga. Odwiedzamy "camp", gdzie zatrzymali sie w 1860 roku odkrywcy Burke i Wills - pierwsi biali ludzie, ktorzy przwedrowali z poludnia na polnoc australijskiego kontynentu. Niestety, w drodze powrotnej wszysy uczestnicy wyprawy oprocz jednego zgineli.
Dalej zatrzymujemy sie przy wodospadach, w ktorych aktualnie nia ma wody - pora sucha! Podobnie przejezdzamy korytami szerokich, poteznych rzek, obecnie bezwodnych. W koncuy docieramy do odizolowanego od swiata Burktown ? kwitnacego w czasie goraczki zlota, obecnie liczacego sobie 173 mieszkancow. Tu spotykam sie znowu z Chopinem, ktory z Denisem przygotowal juz caly oboz na kampingu, gdzie zatrzymamy sie przez kolejne dwie noce.
23 sierpien 2001
Dzien odpoczynku od podrozy. Dziadkowie we wlasnym zakresie jada na zorganizowane wycieszki na ryby oraz przelot samolotem nad okolica. My, w tej niewielkiej wiosce znajdujemy dwa miejsca z publicznym internetem - jedno w bibliotece, drugie w szkole. Szkola robi na mnie wrazenie. Czterdziestu paru uczniow w calej szkole ma do dyspozycji niezla biblioteke z super wyposazona sala komputerowa - siedem szybkich, nowoczesnych komputerow
...
Zobacz zdjęcia:
Australia
Australia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























