28 czerwiec 2001
Poranek - Australia na horyzoncie. Juz calkiem blisko. Po naszej prawej stronie - Magnetic Island. Na wprost - zatoka z miastem Townsville. A wszystko zamkniete w idealnym luku porannej teczy. Dobry znak.
Sporo czasu (i sporo przygod) zajelo nam dotarcie do Australii z Ameryki Poludniowej. Z niespodziankami, poprzez Nowa Zelandie, Vanuatu, i wiele, wiele wody... Ale w koncu, dzisiaj przed poludniem dobijamy do przystani w Townsville, w stanie Queensland w polnocno-wschodniej Australii.
Australia



Kinga2005-07-01 18:35:24
Wyświetlono razy (ostatnio: )
czarnych dzieci. I pokazna iloscia pieniedzy. Z niedowierzaniem obserwuje jak chlopiec wydaje jednego wieczoru rownowartosc naszego tygodniowego budzetu. Chyba niewiele sie tu na wyspie dzieje, ludzie spragnieni sa rozrywki, a carnival nie zjawia sie tu czesto. Chopin w koszulce na ramiaczkach i czapeczce z daszkiem sam wyglada jak koszykarz i swietnie sie czuje na swoim stoisku. Trzy dolary za trzy rzuty. Dwa trafione - mniejsza maskotka, trzy trafione - wielka. Tylko kosze sa mniejsze, niz standardowe. Ale kilku osobom udaje sie zdobyc mala maskotke, a kilku "profesjonalistom" nawet wielka. Balony i rybki sa niezle i popularne, bo nie ma przegranych. Kazda rybka, ktora lapie sie wedka na magnes ma pod spodem numerek, kzady numerek cos wygrywa, czym wiekszy, tym wieksza wygrana. Kupa plastikowego smiecia, jakies naklejki, zabawki, wisiorki, pistoleciki - duzo radochy i nikt nie odchodzi z pustymi rekami. Najwieksze numerki sa tylko trzy i wylowione, nie wracaja juz do basenu tego samego wieczoru. O tym klienci nie wiedza, ale gra toczy sie dalej.
Zaprzyjazniam sie dzis z Casey, dziadkiem z jego skromnym, najmniejszym chyba, ale popularnym stoiskiem. Piec dolarow za szesc obreczy. Szesc szans wygrania - nie tam jakiegos plastikowego, czy pluszowego kiczu, ale 50 dolarow gotowka. Tylko narzucic obrecz na drewniane pudeleczko. Wyglada prosto. Przyczepiony gumka wokol pudeleczka piecdzieseciodolarowy banknot kusi. Dzieci i dorosli probuja szczescia. Nie wiedza, ze wszystko jest tak skonstruowane, ze narzucenie obreczy jest prawie niemozliwe. Casey jest w swoim zywiole, z kazdym porozmawia, rzuca smieszne teksty, daje nagrody pocieszenia. Zwierza mi sie, kiedy przez chwile nie ma klientow, ze jest to najlepiej zarabiajace stoisko w calym carnivale. Lekko pareset dolarow w jeden wieczor. Pytam co robi z takimi pieniedzmi. "Gamble, drink, get myself a lady. They're expensive, 500$, 1000$, a clean one. I don't like dirty ones, you know..." (Przegrywam,
...
Zobacz zdjęcia:
Australia
Australia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























