26 grudzien 2000
Wieczor. Mieszkanie Diany - naszej servasowej gospodyni na dwudziestym pietrze, w centrum Buenos Aires.
Rano zegnamy sie ze wspaniala rodzinka Abratti. Marta z dziadkiem odwoza nas na autostrade i wysadzaja przy "peaje" (miejscu, gdzie zatrzymuja sie samocody, aby uiscic oplate drogowa). Po chwili czekania zabiera nas czlowiek szybkim samochodem i w mgnieniu oka pokonujemy 300 km do stolicy. Tu zaprasza nas na chwile do siebie, po czym podwozi do centrum, skad jego szofer zawozi nas prosto pod terminal 5 portu, gdzie czeka statek wyplywajacy jutro do Singapuru. Statek o obiecujacej nazwie "Ever Guest".
Jak do Australii...?



Kinga2005-07-01 18:29:00
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
mieszkajaca Zydowka polskiego pochodzenia, czekala na nas w swoim niewielkim mieszkanku z lunchem i para przyjaciol.
Monika przeslala nam adres internetowej strony z konkursem na podroznika roku 2000. W ostatniej chwili, bo zgloszenia mozna nadsylac do konca 31 grudnia, czyli do jutra. Cala noc opracowujemy nasze zgloszenie. Ja pisze tekst, razem wybieramy ilustrujace go najlepiej zdjecia, Chopin nadaje calosci forme. Startujemy oczywiscie w kategorii "Swiat".
31 grudzien 2000
Co za pechowy dla nas ostatni dzien tego tysiaclecia. Nic gorszego chyba nie moglo sie wydarzyc. Idziemy rano do portu, aby porozmawiac z kapitanem statku plynacego do Australii. Tam mowia nam, ze... "Herman Oldendorf" odplynal o szostej rano. Zle nas poinformowano przez telefon. Brak slow...
Co teraz...? Zupelnie nie wiemy. Rozwazamy jednoczesnie wszystkie mozliwosci. A mozliwosci sa nastepujace:
* jechac do Valparaiso w Chile, zlapac statek, na ktory spoznilismy sie dzis rano, zawija on tam przed przebyciem Pacyfiku.
* jechac do Sao Paolo w Brazylii, tam jest wiecej statkow
* wracac przez cala Ameryke Polnocna do Panamy - tam jest wiecej mozliwosci
* zostac w Buenos Aires, zarezerwowac bilet na samolot (najblizsze wolne miejsca za jakies 20 dni) i szukac sponsora
* kupic jeszcze jeden bilet na loterie
* wrocic do Stanow popracowc z miesiac i zarobic na bilet - propozycja Jasona
* ...sami nie wiemy, co jeszcze...
Za pare godzin poczatek Nowego Roku, Nowego Wieku, Nowego Tysiaclecia. Mamy nadzieje, ze przyniosa nam w podarunku jakies rozwiazanie. Moze takie, na jakie w ogole nie wpadlismy...
1 styczen 2001
Sa sytuacje, kiedy stoisz na rozdrozu i od tego, w ktorym kierunku pojdziesz zalezy twoja przyszlosc. Nie znajac przyszlosci, kryjacej sie za kazda z drog, czasem ciezko zadecydowac samemu. Wyslalismy wiadomosc przez Chopina mame do naszej zaprzyjaznionej
...
Zobacz zdjęcia:
Australia
Australia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























