20 listopad 2000
O statku, niestety mozemy zapomniec. Udalo nam sie wejsc do portu i dostac do samego kapitana poteznego statku, ale powiedzial, ze niestety, po raz pierwszy w tym sezonie maja caly komplet pasazerow na ten rejs i nie ma szans wziac wiecej. A najtanszy bilet kosztuje 250 dolarow, wiec mozemy zapomniec.
Patagonia



Kinga2005-07-01 18:26:57
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
schodzic sie ludzie i zaczyna sie ichniejsa ceremonia. Spotkaie z modlitwami, kazaniem, spiewami, w ktorych najbardziej entuzjastycznie uczestniczy jedna babcia. Po imprezie babcia z dziadkiem podchodza do nas i bez wiekszych wstepow mowia, zebysmy poszli z nimi do domu, zjesc, przenocowac.
Wiec kolejny szczesliwy wieczor w cieplym domku z kuchenka opalana drzewem. Babcia jest niesamowita. Opowiada nam cala historie swojego zycia. Urodzila sie na innej wyspie, jako jedna z osiemnasciorga rodzenstwa. Do szkoly miala szczescie chodzic tylko przez rok podczas ktorego nauczyla sie czytac, pisac i liczyc. Recytuje nam kilka wierszy zapamietanych przeszlo 65 lat temu. Do szkoly bylo daleko, pieszo przez pol wyspy. W wieku 10 lat, kiedy zachorowala jej mama, musiala zaopiekowac sie nie tylko nia, ale i gromadka mlodszego rodzenstwa oraz calym gospodarstwem. W wieku 20 lat wyszla za maz i sama miala 14 dzieci. Razem z mezem, stolarzem, rozbudowali pieknie maly kosciolek, w ktorego zyciu gorliwie uczestnicza. Prosci, szczerzy, szczesliwi ludzie.
22 listopad 2000
Statek z wyspy Chiloe do Chaiten. Nie bylo latwo, juz myslelismy, ze nic z tego, ze trzeba bedzie wracac. Nie udalo sie zdobyc specjalnej taryfy oficjalnie, w biurze Navimag. Gosc sprawdzajacy bilety na statku tez nie chcial pokazac ludzkich uczuc. Nawet do kapitana nas nie przepuscil, tylko sam go zapytal, a kaptan odpowiedzial "nie". Ciezka sprawa. W koncu inny gosc, sprawdzajacy samochody powiedzial, ze jak uda nam sie dostac do jakiegos samochodu i wjechac na statek, to on przymknie oko. W ten sposob, na pare minut przed odplynieciem jestesmy na pokladzie. Szczescie, bo nastepny za tydzien, a to jedyna mozliwosc dostania sie na Caretera Austral. Plyniemy. Piec godzin rejsu przed nami.
Z parogodzninnym opoznieniem, w nieustajacym deszczu wysiadamy wieczorem w Chaiten. Nie ma juz sensu przy tej pogodzie i o tej porze ruszac dalej, wiec znajdujemy sobie miejsce na noc w budyneczku
...
Zobacz zdjęcia:
Chile
,
Argentyna
Chile - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




























