17 sierpien 2000
Peru! Udalo nam sie w koncu wydostac z przyruinowej wioski Tiahuanaco, przyjechac do granicy, przejsc ja i znalezc sie po peruwianskiej stronie wioski przygranicznej Desaguadero. Wyglada na to, ze ze stopem w Peru tak samo mniej wiecej, jak w Boliwi, czyli beznadziejnie. Nie dosc, ze ruch znikomy, to nikt sie nie chce zatrzymac, a jak juz sie zatrzyma, to chce kasy, najlepiej w dolarach. Tak wiec nie udalo sie nam odjechac poza wioske nad jeziorem Titicaca z osniezonymi szczytami na drugim brzegu. Moze jutro... Poki co, ciagle zimno. Zatrzymalismy sie w przydroznym hoteliku za 10 soli - 2.50$ ("Sol", czyli Slonce - tak nazywa sie peruwianskia waluta).
Peru



Kinga2005-07-01 18:24:01
Wyświetlono razy (ostatnio: )
przez pustkowia z kaktusami, ale nie doszlibysmy tutaj. Przez caly dzien zero ruchu, poza jedna ciezarownka z owieczkami, ktora nas podwiozla kawalek, nic. Idac wijaca sie straszliwie droga, bez wody i szansy na nocleg po drodze (same kaktusowye zbocza, ani kawalka plaskiego), juz po zmroku, zobaczylismy w oddali w totalnej ciemnosci swiatla. Zblizyly sie powoli i zabral nas cudem przejezdzajacy samochod do wioski. Jestesmy uratowani.
24 sierpien 2000
Calkiem sprawnie nam dzisiaj poszlo. Wydostalismy sie z Huambo, wioski z ktorej jada tylko dwa autobusy dziennie i zero innego transportu, a pieszo dojscie do drogi Panamericana zajeloby nam chyba z tydzien. Dzieki mojej umiejetnosci przekonywania, niechetny z poczatku kierowca zabral nas troje za 10 soli, czyli za cene jednego biletu. Pare godzin przez gory, zjezdzajac powoli w dol. Potem na Panamericanie znowu szczescie. Prawie od razu zatrzymal nam sie gosc wspanialym TIR-em, ktory potrzebowal pogadac. Znalazl oddanego rozmowce w Chopinie i tak dowiozl nas do Nazca, gdzie wysadzil nas wieczorem, i gdzie siedzimy z Monika na lawce na placyku i gotujemy kakao, a Chopin wyruszyl z misja znalezienia noclegu.
25 sierpien 2000
Odwiedzilismy dzis preinkaskie mumie, szkielety, czaszki i kosci na cmentarzu na pustyni, jakies 30km za miastem. Robia wrazenie. Udalo mi sie tez zalapac dzis wieczorem na wyklad i pokaz w planetarium o tajemniczych liniach i rysunkach Nazca i ich zwiazku z gwiazdami. Rozmawialam z asystentami Marii Reich, niezyjacej juz niemieckiej kobiety, ktora poswiecila swoje zycie badajac rysunki i szukajac ich powiazan z astrologia. Jutro sprobujemy je zobaczyc.
26 sierpien 2000
Byc moze nie raz sie zyje, ale prawdopodobne jest, ze w tym zyciu raz tylko jestesmy w Nazca w Peru, wiec po naradzie na lotnisku zdecydowalismy sie to zrobic. Nie dalo sie zlapac samolotu na stopa, z tego prostego powodu, ze ludzie nie maja tu prywatnych samolotow,
...
Zobacz zdjęcia:
Peru
Peru - wybierz obszar, który cię interesuje:











































