W czasie 21 czerwca - 15 lipca przejechaliśmy dookoła Islandię. Pętla liczyła prawie 1500 km, do tego około 500 km przejazdu w innych kierunkach uczyniło prawie 2000 km wspaniałego przeżycia pierwotnego tchnienia Matki Natury.<BR />
Niepowtarzalna Natura i jej krajobrazy! Nasze wysokościomierze naliczyły 13000 metrów w pionie.<BR />
Masz na mojej stronie możliwość wirtualnej podróży po Islandii drogą nr 1,
jej słynną Ring Road.<BR />
Islandia rowerem - wiatrom naprzeciw

Wislak2005-07-01 16:13:27
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
malutki strumyczek. Nasza islandzka łazienka.
Słońce maluje góry cały wieczór !
Wiatr dziś pomaga, ale nachylenia są, jak to nad fjordem, potworne. Kolor błękitu prześladuje nas pod same przedmieścia Reykjaviku. Dziś poniedziałek, lecimy dopiero w niedzielę. Mamy dużo czasu, więc tylko zakupy w Mosfellsbaer i ruszamy w głąb lądu, w kierunku Gullfoss.
Podjazd na płaskowyż ponad Reykjavik testuje znowu nasze przygotowanie kondycyjne. Po czasie nachylenia jednak łagodnieją, choć dalej w górę. Znów wokół nas spokój, tylko przyroda. Jest cudownie.
Na biwaku chmury i leniwie zachodzące słońce urządzają nam dziś spektakl świateł. A aktorami są garby górskie nieopodal naszego biwaku. A po lewo widać ocean i strzępy przedmieść Reykjaviku. Skaczemy z Tomkiem po głazach wystających z pokaźnego potoku przepływającego obok namiotu i chyba po prostu cieszymy się życiem.
Park narodowy Pingvellir to wielkie jezioro i szerokie perspektywy z pasmami gór łamiącymi dominację wszechobecnego tu nieba. Ale te przestrzenie są tu, jak nigdzie na tej wyspie, intensywnie zielone. Podziwiamy szpalty tektoniczne. To tutaj wyspa pęka w szwach. Tu ścierają się ze sobą dwie płyty kontynentalne.
Teraz jedziemy zielenią parku. To las skarłowaciałych drzew liściastych. Droga wspina się łukami. Pełno przy niej, dziś pustych, parkingów.
Przy drodze 365 formacje masywu Kalfstindar przyciągają mój wzrok bez końca. Z kolei Tomka z uroczej miejscowości Laugarvatn odpychają natrętne komary.
Jest płasko i nieprzerwany wiatr w twarz wciska pod czaszkę natrętne pytanie, czy jest aby sens pedałować właśnie w tym kierunku. Pewnie jednak warto to zrobić?
Bo wkrótce siedzimy okrakiem parę metrów od strzelającego co kilkanaście minut parą i wodą gejzeru Strokkur. Coś niewyobrażalnego. Rowery ze sprzętem zostały gdzieś
...
Zobacz zdjęcia:
Islandia
Islandia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




























