Wyprawa do Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny
danka Wyświetlono: 4313 razy 2005-06-28 14:28:03![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:3.05 (59 głosów) |
Wyprawa do Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny
Tekst: Dawid Marczak i Danuta Pepłowska
http://republika.pl/chorwacja_bosnia/
Dzień I - 4 sierpnia 2004 r.
Lecimy z Polski do Wenecji tanimi liniami, aby z stamtąd szybko stopem dostać się do Chorwacji. Zachęca nas niska cena i szybki transport. Z Warszawy do Wenecji (lotnisko Marco Polo) powinniśmy dolecieć w 1 godzinę i 40 minut.
Dolecieliśmy ok. 5 rano. Obok lotniska przebiega autostrada do Triestu więc od razu poszliśmy łapać stopa przy wyjeździe na autostradę. Staliśmy przez 3 godziny i nikt się nie zatrzymał. Uśmiechaliśmy się, błagaliśmy, groziliśmy - kierowcy byli niewzruszeni. Dowiedzieliśmy się potem, że Włosi boją się ataków terrorystycznych, a i tak autostop nie jest tam popularny, zatem nikt nie chciał nas wziąć.
Cofnęliśmy się na lotnisko, tam znajduje się informacja autobusowa, gdzie poinformowano nas jak wydostać się z Włoch. Za 1 € (od osoby) pojechaliśmy autobusem (często jeżdżą) do Mestre, niewielkiego miasteczka nieopodal lotniska, a z Mestre pociągiem do Triestu za ok. 6.50 € (od osoby).
Pociąg wyjeżdżał o 14.40, a w Trieście byliśmy o 17.15. Na dworcu kolejowym w Trieście są darmowe, obszerne łazienki, gdzie można się umyć. Ale widok samego dworca i tych miejsc, które widzieliśmy we Włoszech przekonał nas do tego, że Włosi to bardzo brudny naród, nauczeni są rzucać wszystkie papierki i papierosy pod siebie, bo już za nimi sprząta to ktoś z obsługi.
Z dworca autobusowego wyjeżdżają autobusy w różne kierunki, m.in. do Słowenii i Chorwacji.
Chorwacja
My pojechaliśmy do Rijeki, za 6.20 € (od osoby) plus osobno u kierowcy opłata za bagaż - 3 €. W kasie przy kupnie biletu jest pobierana również prowizja w wysokości 1 €. Autobusy wyjeżdżają z garaży, co może nieco dziwić, więc lepiej wcześniej zorientować się skąd się wyjeżdża. Na szczęście autobusy posiadają klimatyzację i przyciemniane szyby, co skutecznie zmniejsza odczucie panującego upału. Do Rijeki jedzie się ok. 3 godziny.
W Rijece pierwszy nocleg na polu namiotowym, polecanym przez Pascala - kemping Preluk. Trzeba tam jednak dojechać z przystanku za dworcem, autobusem nr 32. Bilet można kupić u kierowcy, kosztuje 10 Kn (kun).
Kemping jest podzielony na dwie części; jedną dla imprezowiczów, tam całą noc są otwarte barek i pub, gra głośna muzyka; druga dla chcących się wyspać. Wybraliśmy tą cichą część.
Z pola nie ma zejścia do plaży, czy nad wodę. Co prawda kemping leży nad wodą, ale na stromym brzegu i nie można się do niej dostać. Widzieliśmy ludzi z kocykami zmierzających w kierunku miasta. Widocznie jest tam gdzieś zejście do wody. Cena za dobę na polu za dwie osoby i namiot to ok.
| Oceń relację |
ChorwacjaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju




















