Empire/Safir - Hurgada
altis Wyświetlono: 4622 razy 2005-06-23 10:39:57![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.81 (43 głosów) |
Decyzję o wyjeździe do Hurgady podjęłam na skutek super oferty cenowej Biura ALFA STAR. Nigdy nie byłam w Afryce - Egipcie i nie miałam żadnego wyobrażenia jak tam jest. O kulturze, pogodzie, zwyczajach poczytałam tuż przed wylotem w internecie i to było wszystko.
W dniu wylotu w Warszawie siąpił deszcz ze śniegiem i wiało okropnie. Miałam na sobie lekką kurtkę (ciepłe rzeczy zabrali znajomi), i marzłam stojąc w przeciągu w autobusie na płycie lotniska, który czekał nie wiadomo na co.
Za to w Hurgadzie - piękne słońce i b. ciepło. Niesamowite wrażenie robi widok z samolotu - Hurgada to miasto na pustymi przytulone do brzegu morza o przepięknych odcieniach od szafiry do ciemnoniebieskiego. Przez pierwszy tydzień mieszkałam w hotelu EMPIRE, gdzie rezydentem był AYMAN FAROUK - fantastyczny młody chłopak dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Uśmiechnięty, punktualny, zawsze chętny do pomocy.
Hotel Empire jest usytuowany w centrum starej Hurgady. Pokoje są duże i bardzo przestronne. Obsługa bardzo miła, a pokojowi aż do przesady je pucują. Na ulicy jest się ciągle nagabywanym, zapraszanym do zakupów. Na początku ciężko było mi targować się o wszystko, ale póżniej tak się rozkręciłam, że po powrocie do Warszawy zaczęłam targować się z fachowcem od piecyka gazowego - był jak głaz - nie popuścił.
W Hurgadzie - Sakali jest kilka butików i jeden super market, gdzie są normalne ceny i zakupy robi się bez stresu.
Poza tym zaskakuje hałas na ulicy.Kierowcy trąbią bez przerwy, a po zmroku jeżdżą bez świateł. W Egipcie jest przepis,że jeśli droga jest oświetlona latarniami, nie trzeba włączać świateł mijania. Trzeba też uważać na pułapki na przechodniów - na chodniku możemy wpaść w niczym nie zabezpieczoną odkrytą studzienę lub zderzyć się ze słupem latarni,które nie wiadomo dlaczego usytuowane są dokładnie po środku!
Dosyć dużo jeździłam taksówkami - miałam znajomych w hotelu SAFIR, gdzie później się przeniosłam. Oczywiście też trzeba się targować o cenę, ale zawsze za przejazd ok.8 km płaciłam 20 LE (1 USD = ok. 6LE) . Uwaga - panie raczej niech nie mówią, że są wolne (chyba że chcą)- obojętnie w jakim są wieku, chętnych co niemiara i też w różnym wieku.
Hurgada jest bardzo bezpiecznym miastem (i nie tylko Hurgada). Wszędzie nad naszym bezpieczeństwem czuwa tourist police. Początkowo nie robili na mnie najlepszego wrażenia panowie w czarnych uniformach i z bronią, ale po dwóch dniach z niektórymi już się znałam i witaliśmy się na dzień dobry. Jeden z moich kolegów stwierdził, że chce sam połazić po pustymi. Oczywiście nie pomogło tłumaczenie, że nie ma szans wyjść poza miasto sam i poszedł. Wrócił wieczorem ze zdjęciami i wrażeniami.
Otóż miasto jest ogrodzone drutem kolczastym i wszędzie są posterunki uniemożliwiajace samodzielne wyprawy. I bardzo dobrze! Już wybrażam sobie te tytuły "Polscy turyści zaginęli na pustyni!".
| Oceń relację |
Komentarze
EgiptWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju


















Weż najlepiej z 4 duże butelki wody jest te tez tam supermarket ale niezbyt jest tam fajnie i mały wybór!! weż kanapki na podróż i nie pij wody z kranu !
czesc!lecimy teraz do egiptu do hotelu safir z opcją HB i w związku z tym mam problemu ad. wyzywienia.czy brac cos tam ze soba czy w razie czego nie bedzie problemu kupna wody i wyzywienia na miejscu???hotel znajduje sie blisko centrum hurgady wiec chyba sa tam jakies normalne sklepy???POMOCY!jesli ktos tam juz byl i mial HB to prosze o jakas porade...