Słowenia
filip Wyświetlono: 3681 razy 2005-06-22 14:21:51![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.94 (62 głosów) |
Przedstawione poniżej informacje pochodzą z pierwszej ręki, jednak nie gwarantujemy, że są w chwili obecnej aktualne.
Staraliśmy się opisywać wszystko rzetelnie, aczkolwiek nasze oceny są całkowicie subiektywne.
Słowenię przejechaliśmy ze wschodu na zachód, więc wyrobiliśmy sobie zdanie o całym kraju (subiektywne oczywście).
http://www.podroze.fir.pl
Dlaczego warto wybrać się do Słowenii?
Słowenia to kraj miniatura. Trzysta kilometrów długości, a znajdziemy tu góry (Alpy Julijskie), morze (polecamy szczególnie Piran), spokojne miasteczka jak i duże miasta (Ljubljana). Kraj idealny na przyklad na długi majowy weekend.
W jakich miesiącach byliśmy?
W Słowenii byliśmy w maju 2001 roku. Pogoda była wprost wymarzona, cały czas upał, słońce, dużo turystów tworzących sympatyczną atmosferę, nad morzem przyjemna bryza, jedny słowem udany urlop.
Jaką trasą jechaliśmy?
Do Słowenii jechaliśmy przez Czechy, Słowację, Austrię. Odcinek przez Czechy jest dość wolny ze względu na wąskie drogi i dużo miasteczek. Za to przez Słowację jedzie się szybko. Około 30 kilometrów za Żiliną zaczyna się autostrada (potrzebna winietka – na 2 tygobnie za 100 koron), którą w 1,5 godziny dojeżdża się do Bratysławy. Stąd już kilka kilometrów do granicy austryjackiej. Tu można kupić winietkę na autostradę, (też na 2 tygodnie – za ok. 35 zł), lub później na stacji benzynowej – tyle że na stacjach benzynowych zwykle próbują turystów kantować). Przez Austrię jedzie się szybko, cały czas autostrady, dwu- lub trzypasmowe, na rozjazdach nawet 5-6 pasów, ruch dość duży, ale można znaleźć pas dla siebie. Można założyc prędkość przelotową 100 km/h. W Słowenii do Ljubljany prawie cały czas autostrady, bardzo dobre, nowe, tyle że płatne. Najgorsze jest kilkadziesiąt kilometrów przed Ljubljaną, autostradę dopiero budują i zwykłą drogą jedzie się dość wolno.
Gdzie nocować po drodze?
Jak zwykle przy wyprawie na południe polecamy noclegi na Słowacji. My nocowaliśmy przed Żiliną, ale można znaleźć jakiś motel dalej. Pomiędzy granicą czesko-słowacką a Żiliną jest kilka moteli:
– około 0,5 km za granicą po prawej, (bodajże nazywa się Non-Stop, ale nie dam głowy), 400 koron za pokój dwuosobowy z umywalką;
– kilka kilometrów przed Żiliną po lewej motel Na Skałce, na skarpie, 400 koron za pokój dwuosobowy, nie nocowaliśmy, ale oglądaliśmy;
– kilka kilometrów przed Żiliną, po prawej, bardzo ładnie położony nad rzeką motel Anita, przed remontem (w maju 2002) pokój dwuosobowy z umywalką kosztował 300 koron, z dostawką 400 koron, nie wiemy jak po remoncie. Polecamy go ze względu na niepowtarzalny klimat – tu się jeszcze czuje socjalizm. Warunki momentami może były trochę surowe, ale warto spróbować. Jeśli nocowałaś/eś tam po remoncie to napisz co się zmieniło.
Przekraczanie granic
Na granicach nic szczególnego nas nie spotkało, najtrudniej jest wjechać do Austrii, tu jest najwiecej pytań o cel podróży, bagaż.
Noclegi w Słowenii
W Słowenii spaliśmy na polach namiotowych, których jest całkiem sporo.
| Oceń relację |
Komentarze
SłoweniaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju





















Poklecam zwiedzić takze zabytkowy Koper. A przedewszystkim musowo postojanską jamę w koło Postojnej. To druga najpiękniejsza na świecie jaskinia. Część trasy w jaskini jedzie się kolejką. Wtpływa z niej rzeka Pivka, w której żyją odmieńce skalne. Zapewne uczyliście się na geografii o krasie.
To właśnie w Słowenii jest kras i też warto zobaczyć.