SYRIA, JORDANIA, JERUZALEM, BEJRUT
Bliski Wschód 2005

Mm12005-06-21 19:51:19
Wyświetlono razy (ostatnio: )
autobus dla turystów. Miejscowi jadą innym. Już 1.5 h czekamy w sumie na granicy. Kupuję kawę za 0,7 JD, choć kosztuje 1 JD. Chcę dopłacić syryjskimi pieniędzmi, ale chłopak w bufecie rezygnuje. Jesteśmy źli z powodu tego ciągłego czekania, więc postanawiam umyć sobie głowę w toalecie (w hotelu tego nie zrobiłam), stwierdzam że są warunki, mydło, woda i suszarka do rąk. Oczywiście 3 razy jestem sprawdzana, co tam tak długo robię, bo chyba jeszcze nikt tego na granicy nie robił. Od razu czuje się lepiej.. Przy przejeździe przez most na rzece Jordan, robię ukradkiem zdjęcia, dzięki cyfrówce jest to możliwe.
Wreszcie jest autobus dla turystów. Ale jeszcze stoimy i czekamy pewnie na zezwolenie. W końcu odjazd. Przy przejeździe przez most na rzece Jordan, robię ukradkiem zdjęcia, dzięki cyfrówce jest to możliwe. Zaraz za mostem kontrola jordańska , to już zupełnie inna atmosfera.
Na granicy jordańskiej odprawa trwa 0,5 h. Wszyscy uśmiechnięci, zupełnie inni i sami faceci.
Wychodzimy przed terminal i bierzemy taryfę do Ammanu na dworzec Abdali. Na razie jedziemy sami tak do końca. Na dworcu w Damaszku odbieramy bagaż i chcemy jechać z tej agencji do Damaszku (ich samochodem), jednak znowu coś ściemniają, że za moment będzie auto, a potem że jest trzech pasażerów – przyjaciół i oni jadą razem, więc dla nich potrzebny tylko jeden pasażer. My jednak, już nie mamy czasu, w końcu mówię ,aby oddali nam forsę (20$), więc zaczynają dzwonić po agencjach i szukać innego przewoźnika..
Za moment jest taxi z innej agencji z 2 pasażerami i od razu po wpisaniu danych z paszportów odjeżdżamy.
Na granicy jordańskiej płacimy po raz drugi opłatę wyjazdową 5 JD i nie pomaga żadna perswazja. Podróż upływa szybko, cały czas taki sam krajobraz. Kierowca strasznie nas popędza na granicy a potem w sklepie wolnocłowym czekamy, aż sam zrobi
...
Zobacz zdjęcia:
Turcja
,
Syria
,
Liban
,
Jordania
,
Izrael
Turcja - wybierz obszar, który cię interesuje:


















































