EGIPT 2004
Egipt 2004

Mm12005-06-21 19:23:55
Wyświetlono razy (ostatnio: )
z cebulą i koncentratem pomidorowym oraz kostką Knorra (nawet na pustyni chemia dominuje) a w drugim ryż, wcześniej podprażony na oliwie. Jedzenie jest wspaniałe i smakuje super. Może też i dlatego, że w takiej scenerii, pod rozgwieżdżonym niebem. Długo jeszcze rozmawiamy z Ahmedem i Amerykanami.
Dzień 9 (sobota 7.02.0) Biała Pustynia – Farafra – Baharija
Ahmed budzi nas przed 6.30, by zobaczyć wschód słońca. Jeszcze jest chłodno. Gromadzimy się wokół ogniska i pijemy gorącą herbatę. Świetnie rozgrzewa. Ahmed kładzie chleb (podpłomyki) na chwile na ognisko, a potem jemy go z dżemem lub serem feta. Jest też herbata z mlekiem. Po śniadaniu pakujemy bambetle i odjeżdżamy. Po drodze robimy jeszcze trochę zdjęć. Widoki są niezapomniane. Krajobrazy iście księżycowe. Wracamy do hotelu. Niebawem będzie przejeżdżał autobus, więc mamy nadzieję, że się zatrzyma. Policjant stojący przed hotelem, ma nam w tym dopomóc. Wreszcie nadjeżdża, ale jest pełen. Mimo tego, ładujemy się do środka. Stoję na torbach i prawie wiszę w powietrzu. Próbuję usiąść na plecaku, ale za długo nie wytrzymuję. Roman i Andrzej też się męczą. Jakoś pokonujemy tą 4-ro godzinną podróż. W centrum oazy, podchodzi do nas właściciel nowego hotelu i zaprasza do siebie. Mieści się on tuż koło przystanku (Deeb Safari Hotel). Wszystko jeszcze nowe, nawet pościel, duża kuchnia wyposażona w garnki i talerze. Tyle, że pokój bez okna. Na patio miejsce na ognisko i grill. To najlepszy hotel, w którym spaliśmy i tylko 6zł za osobę i to ze śniadaniem. Właściciel, rzekomo posiada dużo pieniędzy, zaprasza nas na wycieczkę po okolicy oraz zawozi nas do gorących źródeł, po bardzo atrakcyjnej cenie. Kąpiemy się. Wieczorem proponuje nam jeszcze jakąś atrakcję u Beduinów, jednak rezygnujemy. Proponuje mi nacieranie i masaż ciepłą oliwą, godzę się, ale przy otwartych drzwiach. Nie mam do niego
...
Julia, 2005-10-29 20:43:51
Zobacz zdjęcia:
Egipt
Egipt - wybierz obszar, który cię interesuje:












































Dorotea, 2008-02-02 20:18:12