• Relacji z podrózy: 17350
  • Zdjęć: 123141
  • Podróżników: 28724
  • Porad: 18793
  • Postów: 115536
  • Tematów: 10546

Zimą przez Góry Świętokrzyskie.

Ewka Wyświetlono: 2542 razy 2005-06-21 13:09:33
  Ocena:2.41 (80 głosów)


Zajączków – Miedzianka – Grząby Bolmińskie – Grzywy Korzeczkowskie - Chęciny
www.beznazwy.xa.pl

Zajączków – Miedzianka – Grząby Bolmińskie – Grzywy Korzeczkowskie - Chęciny
18 XII 2004

ZDJĘCIA POCHODZĄ Z ARCHIWUM SKN TURYSTYKI "BEZ NAZWY" - www.beznazwy.xa.pl

„Gór mi mało i trzeba mi więcej
Żeby przetrwać od zimy do zimy
Ktoś mnie skazał na wieczną wędrówkę
Po śladach, które sam zostawiłem...”

Zawsze, kiedy spotykamy się większą grupą rodzą się ciekawe pomysły na życie. Co chwilę ktoś rzuca hasło niczym ze znanej reklamy: „Na Rumunię !”, „Na Grossa !”, „Na Elbrus !” itd. Wszystkie dotychczasowe wyprawy miały taki sam początek, więc miejmy nadzieję, że i tym razem pomysły zostaną zrealizowane. W czasie zagłębiania się w rzeczywistość tych śmiałych przedsięwzięć, zbierania informacji z pierwszej ręki od tych, którzy Grossa i Elbrusa już mieli pod sobą, padła propozycja rekreacyjnego wypadu w Góry Świętokrzyskie. Z jakich powodów został wybrany akurat szlak imienia Juliusza Brauna, tego już moja pamięć nie zarejestrowała.

W sobotę 18 grudnia o godzinie 7.10 (!!!) wszyscy, którym gór mało, spotkali się na postoju busów w Kielcach. Miłym zaskoczeniem była tak duża liczba uczestników, którzy mimo soboty (dnia, w którym się śpi 24 h), mimo tak wczesnej pory i mimo słońca, które świeciło gdzieś głęboko w chmurach, przybyli na rajd. A cóż to była za mieszanka! Nie licząc geografii (gdzie każdy to... wybitny indywidualista!), przybyła również biologia (bardzo barwna, bardzo...), jeden człowiek z Politechniki Świętokrzyskiej, dwie artystki w dodatku bliźniaczki i jedna osoba z Ekonomiki Turystyki, która aż z Nowego Sącza przywędrowała (kto tam ogłoszenia porozlepiał?! J ).

Taką wieżą Babel kierował Jasiek, który na dobry początek dnia wepchnął nas do „Zośki”. Sztolnia okazała się główną atrakcją, chociaż nie jedyną. Byłam zbyt przejęta, aby co chwilę liczyć ludzi i stawiać ewentualne krzyżyki nad tymi, co do szybu powpadali... wydaje mi się jednak, że ktoś został na zewnątrz. Szkoda, może byłaby szansa na przeprowadzenie drugiej akcji ratunkowej GOPR-u w Górach Świętokrzyskich (żart!!).

Zwiedzanie sztolni odbyło się sprawnie i szybko. Staraliśmy się nie wpatrywać za bardzo w dziury liczące bagatela 7 –8 m głębokości, nie budziliśmy nietoperzy ani pająków i nie wydzieraliśmy belek podtrzymujących strop. I gwarantuje, że nudą nie wiało!! Aśka była zachwycona ślizgiem na brzuchu J. Kiedy wszyscy jaskiniowcy już wyleźli można było rozpocząć drugą cześć imprezy, czyli przejście żółtym szlakiem do Chęcin. Na początek zdobyliśmy Miedziankę (354 m n.p.m.).
Strona:  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
PolskaWybierz obszar który Cię interesuje

PolskaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju