Relacja z XXIV Rajdu Geografa - 23/24 listopad 2004
Ewka Wyświetlono: 370 razy 2005-06-21 12:52:56![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:3.09 (65 głosów) |
NOCNY RAJD PO GÓRACH ŚWIĘTOKRZYSKICH<br />
www.beznazwy.xa.pl
NOCNY RAJD PO GÓRACH ŚWIĘTOKRZYSKICH
TELEGRAF – PASMO POSŁOWICKIE – PATROL – KARCZÓWKA
Zdjęcia pochodzą z archiwum SKN Turytyki "Bez Nazwy" - www.beznazwy.xa.pl
„ A mroki gęstniały,
I coraz ciszej, coraz było ciemniej,
Coraz uroczej i coraz tajemniej...”
K. Tetmajer
Wtorek, 23 listopad – wpada mi w ręce artykuł zatytułowany:„To będzie wielki kataklizm”. Czytam: „wiatr 130 km/h, burze śnieżne, szpitale, drogowcy, policja w najwyższym pogotowiu! Czy dzieci powinny iść do szkoły? Lepiej zostaw samochód!”. Ratuj się kto może...
W tenże wtorek ma odbyć się XXIV Rajd Geografa przy blasku księżyca. Wieczorem okaże się... kto czyta gazety! Znając potęgę gór i przekorę natury konsultujemy się w Zakładzie Meteorologii przy Akademii Świętokrzyskiej. Po zanalizowaniu map pogodowych otrzymujemy od dr G. Żarnowieckiego błogosławieństwo... Wbrew prasowym zapowiedziom o nadchodzącej apokalipsie decydujemy, że Rajd będzie!
Godzina 20.30. Z nieba prószy śnieg, mrozik ledwo ledwo, wiatr – owszem ale jak to zwykle w kieleckim... Jedziemy autobusem linii 34 w kierunku osiedla Barwinek, zajmując całą jego tylną część. Wysiadamy z ciepłego pojazdu a oczom naszym ukazuje się mała zawierucha, w którą z uśmiechem wkraczamy. Pod wyciągiem dostrzegamy znaki świetlne z Telegrafu – to grupka siedmiu wspaniałych, którzy nie mogli się na nas doczekać pomimo tego, że przyszliśmy jeszcze przed czasem...
Sprawdzamy jeszcze nasz osprzęt, dzielimy się latarkami, sprawdzamy czy w ogóle działają, czapy, rękawice, ochraniacze, gogle na właściwym miejscu, kijki, raki, czekany też. Łopata do śniegu, sonda lawinowa. Ktoś rzuca pomysł żeby się przyczepić do lin jakimiś rzepami w myśl porad podanych na pewnym wykładzie...
Po wielu próbach mogliśmy wreszcie zainicjować XXIV Rajd Geografa w wersji nocnej tudzież hardcorowej. Po wprowadzeniu uczestników w zasady, omówieniu co, jak i dlaczego, przedstawieniu obsługi rajdu, w liczbie 26 normalnych inaczej ruszamy w otchłań zimowej aury mając nadzieję nie stać się świadkami zapowiadanej apokalipsy. Jakie uczucia skrywały się w sercach uczestników Bóg jeden raczy wiedzieć...
Śnieg prószy... wiatr wieje nadal w normie dla Kielc... Po kilku poślizgach zdobywamy Telegraf (408 m n.p.m.). Kilka sekund na wyeliminowanie sapania oraz wysłuchanie treści krajoznawczych przedstawionych przez przewodnika, uderzamy szlakiem niebieskim na zachód.
| Oceń relację |
PolskaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju


















