Zamieszczam na tej stronie opis mojej wycieczki na Hawaje w listopadzie 1997. Byłem tam razem tylko 8 dni, i zdołałem obejrzeć tylko dwie wyspy: Maui i największą Big Island (inaczej nazywaną po prostu Hawaii), ale i tak było to chyba najbardziej niezwykłe przeżycie ze wszystkich moich podróży i miejsce do którego najbardziej chciałbym kiedyś wrócić.
Maui


Janusz12005-06-03 17:53:29
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
http://www.fuw.edu.pl/~rosiek/photo/jr_photo.html
Moja podróż na Hawaje zaczęła się niezbyt przyjemnie, bo lot z San Francisco zaplanowany był na siódmą rano i mieszkając w Santa Cruz, prawie 150km na południe, nie miałem żadnego rozsądnie taniego sposobu dotarcia tam tak wcześnie. Pojechałem więc na lotnisko już poprzedniego dnia późnym wieczorem i przedrzemałem resztę nocy na ławeczce. Rano byłem bardzo wymięty i w średnim nastroju, szczególnie że pogoda na zewnątrz wyglądała dość niezachęcająco: mglisto i zimnawo. Humor wrócił mi jednak szybko, jak tylko zobaczyłem samolot z obiecującym napisem "Pleasant Hawaiian Holidays" na burcie. Lot na Maui okazał się bardzo długi: ponad 5 godzin, jednak to prawie pół Pacyfiku.
Wylądowaliśmy wczesnym popołudniem na lotnisku Kahului i, mimo drugiej połowy listopada, wpadliśmy od razu w prawdziwy tropik: słońce i wilgotny upał. Moich współpasażerów, którzy wykupili w biurze podróży nie tylko przelot ale i całą wycieczkę, powitały ciemnoskóre panienki nakładając im wieńce kwiatów lei! Kicz okrutny, ale wrażenie jednak robił, nie powiem! Odebrałem z wypożyczalni zarezerwowany samochód, niedużą zgrabną Toyotkę Tercel, zadzwoniłem do Warszawy żeby pochwalić się gdzie jestem - równe 12 godzin przesunięcia strefy czasowej - i pojechałem poszukać noclegu.
Miejsce upatrzyłem sobie już wcześniej, studiując przewodnik Lonely Planet. Hotele mnie nie interesowały: byłoby zbrodnią mieszkać w takim miejscu w zamkniętych ścianach. Pól namiotowych natomiast wcale nie ma na wyspie zbyt wiele, najbardziej spodobał mi się camping prowadzony przez parafię jednego z kościołów w miejscowości Oluwalu - korzystnie położony w stosunku do innych atrakcji i opisany w przewodniku jako spokojny i bezpieczny. Nie było łatwo go znaleźć - Oluwalu okazało
...
Zobacz zdjęcia:
Stany Zjednoczone
Stany Zjednoczone - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





























alicja, 2006-06-08 22:39:48