Zamieszczam na tej stronie opis mojej wycieczki na Hawaje w listopadzie 1997. Byłem tam razem tylko 8 dni, i zdołałem obejrzeć tylko dwie wyspy: Maui i największą Big Island (inaczej nazywaną po prostu Hawaii), ale i tak było to chyba najbardziej niezwykłe przeżycie ze wszystkich moich podróży i miejsce do którego najbardziej chciałbym kiedyś wrócić.
Maui


Janusz12005-06-03 17:53:29
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
praktyczna: Haleakala jest parkiem narodowym i wjazd kosztuje 10$ a inne parki jeszcze drożej; lepiej za 50$ kupić roczną przepustkę,tzw. Eagle Pass, ważną we wszystkich parkach narodowych USA) wjechałem między dwie warstwy chmur i odsłonił się przede mną wspaniały widok na ogromną, wielokilometrowej średnicy kalderę wulkanu. Z krawędzi wielkiego zapadliska widać było całe jej wnętrze z rozsianymi stożkami mniejszych kraterów, niektórych "piętrowych" - wtórne otwory otwierały się na zboczach większych kopców. Żałowałem bardzo że nie miałem już czasu na przyjechanie tu powtórnie w lepszej pogodzie: na dnie kaldery widać było ścieżki szlaków turystycznych, musiałaby to być bardzo niezwykła wycieczka.
W końcu dojechałem do samego szczytu, do czegoś w rodzaju centrum turystycznego na końcu drogi, ale miejsce okazało się mało przyjazne: kompletna pustka, ani żywej duszy, gęsta mgła (wjechałem już w wyższą warstwę chmur) i przenikający ziąb. Nawet roślinności żadnej, tylko złogi czerwonawego wulkanicznego żużlu. Zmarzłem błyskawicznie i z ulgą wróciłem na ciepłe wybrzeże.
Przedostatniego dnia na Maui postanowiłem zaszaleć trochę i wykupić wycieczkę na nurkowanie z butlą na atolu Molokini. 100$ za pół dnia, ale cóż, nie co dzień miałem okazję popływać na prawdziwej rafie koralowej. O 5 rano, jeszcze przed pierwszym brzaskiem, stawiłem się na przystani w Makena, 40km na południowy wschód od Oluwalu, skąd odpływała większość łodzi. Byłem trochę za wcześnie, ruch zaczął się dopiero pół godziny później - właściciele stateczków zaczęli podjeżdżać do rampy i spuszczać je z przyczep na wodę. Ciekawe dlaczego nie trzymali ich w wodzie na stałe - zapomniałem spytać niestety, pewnie z wrażenia. Odnalazłem swoją łódkę, przeszedłem procedurę akceptacji, czyli krótki rzut oka na kartę płetwonurka i znacznie staranniejsze
...
Zobacz zdjęcia:
Stany Zjednoczone
Stany Zjednoczone - wybierz obszar, który cię interesuje:














































alicja, 2006-06-08 22:39:48