Strona główna » Polska » Tatry to jest to!

Jarek zawiózł nas na dworzec. Zapakowaliśmy się do pierwszej klasy, bo czemu nie? Dużo gadaliśmy, przeczytaliśmy "Pana Samochodzika i zagadki Fromborka". Drzemaliśmy na zmianę uważajšc na złodziei. Kible nawet w 1 klasie były w fatalnym stanie. O 9 rano dojechaliśmy do Zakopanego.

Tatry to jest to!

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Arek1
2005-05-08 13:08:41
Wyświetlono razy (ostatnio: )

4.11.2000 - Sobota

Jarek zawiózł nas na dworzec. Zapakowaliśmy się do pierwszej klasy, bo czemu nie? Dużo gadaliśmy, przeczytaliśmy "Pana Samochodzika i zagadki Fromborka". Drzemaliśmy na zmianę uważajšc na złodziei. Kible nawet w 1 klasie były w fatalnym stanie. O 9 rano dojechaliśmy do Zakopanego.

5.11.2000 - Niedziela

Po zameldowaniu i śniadaniu poszliśmy pieszo do miasta, a stamtšd dostaliśmy się PKS-em do Doliny Kościeliskiej. Piękne widoki. Spacer po Jaskini Mroźnej. Niesamowita wspinaczka po drabinie i łańcuchach do Smoczej Jamy (po przejściu Wąwozu Kraków). Największe wrażenia jednak w Jaskini Mylnej, gdzie chwilami trzeba było się czołgać po błocie i kamieniach. Już po wyjściu dywagowaliśmy co by było gdyby latarki wysiadły. Unoraliśmy się nieźle. Dotarliśmy do schroniska na Ornaku, ale o 16.00 trzeba było wracać, bo powoli zmierzch był blisko. Wieczorem pyszna zupa pieczarkowa, schabowy z ziemniakami. Zasnęliśmy zmęczeni na Wiadomościach koło 20.00

6.11.2000 - Poniedziałek

Taksówkarz zabrał nas do Kuźnic skšd zielonym szlakiem maszerowaliśmy na Kasprowy. Wiatr huczał nawet nisko, ale co się działo potem to trudno opisać. Porywy były tak silne, że trzeba było się trzymać kosodrzewiny albo skał. W niektórych miejscach stawaliśmy i czekaliśmy aż wiatr zelżeje. Weszliśmy na Kasprowy, ale nie cieszyliśmy się. Halny wiał tak silnie, że tylko jedno było na myśli. Żeby już się to skończyło. Gdzie się schować. Chwilę przykucnęliśmy na schodku obserwatorium meteorologicznego. Długo szliśmy, a w końcu zeszliśmy do jakiegoś schroniska. Myślałem, że jesteśmy na słowackiej stronie, a okazało się że to Hala Kondracka i szliśmy w zupełnie innym kierunku niż myślałem. Odetchnęliśmy z ulgą na dole. W górze widzieliśmy Giewont. Na obiad krupnik i strogonoff z ziemniakami.

7.11.2000 - Wtorek

...

Strona:  [1]  2
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Tatry to jest to! Tatry to jest to! Tatry to jest to! Tatry to jest to!
Zobacz zdjęcia: Polska

Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Polska - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Polska - filmy z wakacji Polska - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Polska - szczepienia, porady zdrowotne Polska - kuchnia, potrawy, alkohole Polska - kultura, obyczaje, zabytki Polska - pogoda, temperatura, klimat


Odyssei Forum Podr�nika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Polska

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Polska