• Relacji z podrózy: 17768
  • Zdjęć: 126014
  • Podróżników: 59576
  • Porad: 18827
  • Postów: 215187
  • Tematów: 91643

Pod lufami karabinów, czyli atak bombowy

szramka Wyświetlono: razy 2014-12-26 01:55:32
  Ocena:3.00 (8 głosów)


Granicę Izraela przekraczaliśmy w jednym z najbardziej strzeżonych, a jednocześnie niebezpiecznych miejsc na świecie. W Eljacie. Jest to wąski przesmyk między górami, a Zatoką Akaba (Morze Czerwone). Przechodząc przez kilkusetmetrową strefę zdemilitaryzowaną, oddzielającą posterunki egipskie od izraelskich, w oczy rzucają się uzbrojeni po zęby młodzi ludzie obstawiający granicę. Są to żołnierze izraelscy, tak mężczyźni jak i kobiety. Wszyscy w większości około dwudziestoletni. Izraelski budynek graniczny, ze względu na małą ilość miejsca, wiszący praktycznie nad wodą, to nowoczesny klimatyzowany obiekt. Trochę przypomina hol odpraw na lotnisku. Bramki oddzielające poszczególne rzędy kolejki i taśmy kierujące ruchem. Niestety obsługa nie przypomina miłych pań na lotniskach. Wszędobylskie kamery obserwowały każdy fragment naszej drogi. Pierwsza linia kontroli to młoda czarna żydówka. Która odbiera paszporty, patrzy każdemu głęboko w oczy, aż ciarki przechodzą.
Ciemnoskóra żydówka, to w Izraelu nic szczególnego. Jest to grupa Faleszów, czyli pierwotnych wyznawców judaizmu, obecnie też chrześcijaństwa z Etiopii. W Etiopii żyły przez wielki duże społeczności żydowskie, które były tam prześladowane i postanowiono ich repatriować do Izraela.

Szybkie pytanie po co tu przyjechaliśmy, gdzie jedziemy. Standardowe procedury tylko mniej miłe. Na koniec (przy tej bramce) magiczna naklejka na paszport. O dziwo tylko dla Macieja, z zaznaczonym numerem 2. Oczywiście nic nam to nie mówiło i dopiero po powrocie dowiedzieliśmy się co to znaczy. Są to stopnie bezpieczeństwa dla Izraela. 4 osoba bezpieczna; 3 osoba podwyższonego ryzyka, bezpieczna; 2 - osoba pod szczególna kontrolą, zagrożenie; 1 - wielkie zagrożenie nie wpuszczać. Do dzisiaj nie wiemy czym to było spowodowane, a naklejki nigdy nie udało się usunąć z okładki paszportu.

Możemy iść dalej. Na pierwszej bramce niestety pisk czujki. Momentalnie przy Macieju zjawiło się dwóch rosłych i uzbrojonych mężczyzn. Maciej ma protezę stawu biodrowego, więc po szybkim wytłumaczeniu, obmacywaniu i dodatkowej bramce mogliśmy przejść do dalszej kontroli. Bramki zamknęły się za nami. Zrobiliśmy dosłownie dwa kroki, gdy nagle usłyszeliśmy potworny ryk syren alarmowych. W ciągu ułamka sekund pojawiło się mnóstwo wojska uzbrojonego po zęby. Zaczęli biegać we wszystkich kierunkach i krzyczeć coś w swoim języku. Przez moment staliśmy zdezorientowani. Do naszych uszu dobiegały strzępki zrozumiałych słów "bomb", "atak", "terrorist". Dla nas europejczyków, gdzie o takich sytuacjach słyszymy tylko w telewizji, wszytko było abstrakcyjne. Dopiero jak zobaczyliśmy żółto-zieloną, ze strachu twarz dziewczyny która przed chwilą z tak poważną miną obsługiwała nas. Zdaliśmy sobie sprawę z niebezpieczeństwa. Wszyscy staliśmy gęsiego i nie było możliwości cofnięcia się, kazano nam zostawić bagaże i szybko biec za obsługą. Po drodze minęliśmy różne dziwne urządzenia. Wybiegliśmy na dwór do strefy przejściowej. Otoczyła nas grupka uzbrojonych żołnierzy i kazała czekać. Słońce paliło niemiłosiernie a my staliśmy tak na małym placu w kilkunastoosobowej grupie zastanawiając się, co się stało i obserwując podjeżdżające wozy bojowe oraz gotowych do strzału snajperów w każdym możliwym miejscu. Okazało się, że do odprawy z drugiej strony budynku podjechał samochód z dziwnie zachowującymi się arabami. Po około pół godzinie, gdy już ledwo staliśmy na nogach mogliśmy się cofnąć do dalszej odprawy.

Zamieszanie trochę się uspokoiło, ale strach na naszych i obsługi twarzach pozostał. Gdy podeszliśmy do ponownej odprawy, Maciej podał swój paszport. Zaraz za jego plecami pojawiło się ponownie dwóch uzbrojonych panów. Poprosili go o telefon komórkowy, zabrali go i włożyli do dziwnego urządzenia.
Strona:  1, 2, 3


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

REKLAMA


IzraelWybierz obszar który Cię interesuje

IzraelChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju