Antica - rejs dookoła Świata.
Rejs rozpoczął się latem 1991 r., trwał 6 lat i jeden miesiąc. W trakcie rejsu załoga odwiedziła 36 krajów i przebyła 60 840 mil morskich.
Z Guadalcanal do Darwin - Opuszczamy Pacyfik

Antica2005-05-07 11:56:05
Wyświetlono razy (ostatnio: )
momencie mamy do Gove 20 Mm pod wiatr. Decydujemy się kontynuować rejs do Darwin wykorzystując tak dobry wiatr. Za Cap Wessel wiatr powoli słabnie aby po kilku godzinach zaniknąć całkowicie. Mamy za mało paliwa więc pozostajemy w dryfie, czekając na wiatr. Wieczorem mamy łączność z przepływającym statkiem. Pytamy o prognozę pogody, informują nas, że na Morzu Koralowym był cyklon ale zszedł na południe i przekroczył linię brzegową - wchodząc w ląd. Ostrzeżenie o cyklonie nadal obowiązuje. Wniosek z tego, że ów wspaniały wiatr sprzed dwóch dni pochodził właśnie stamtąd - byliśmy na jego obrzeżach. Posuwamy się do przodu mila za milą a uzyski dobowe mamy niewielkie. Wieczorami spotykamy na spokojniej wodzie słynne węże Morza Arafura, wyglądają jak biało-żółte zebry. Jednego próbujemy wyłowić, ale boimy się wziąć go na pokład, są podobno bardzo jadowite. Mamy też inne sukcesy łowieckie. Łapiemy na wędkę 35-kilogramowego tuńczyka, mamy więc olbrzymią ilość mięsa do szybkiego spożycia, nie wytrzyma długo bez lodówki. Za kilka dni łowimy skutecznie pierwszego marlina i też częściowo zjadamy. Tak powoli zbliżamy się do Darwin. Rano 11 kwietnia wchodzimy w cieśninę Dundas Str. pomiędzy Wyspą Melville a lądem stałym, jest to najkrótsza droga do Darwin. Znowu płyniemy ostrożnie, bo wszędzie płytko. Po zmroku dogania nas wolno statek kablowiec i tuż przed wpłynięciem w przejście pomiędzy wyspami wyprzedza nas. Mamy więc lidera, podążamy za nim i w ten sposób ranek zastaje nas na podejściu do portu.
Do Darwin wchodzimy na ostatnich kroplach paliwa. Cumujemy tymczasowo do burty dużego statku badawczego. Kłopot z wchodzeniem i wychodzeniem - ale wygoda ze względu na pływy, a te są w Darwin wysokie do 7 m. Powoli nasze myśli zaczynają biegnąć wokół spraw dotyczących najbliższej przyszłości: remont jachtu, wizy do Indonezji, mapy, żywność i setki innych spraw - no i oczywiście czeka nas nowe wyzwanie - Ocean Indyjski i ta część świata z całym bogactwem wysp, kontynentów, nowych zdarzeń , ludzi i wielu niewiadomych, i to jest wspaniałe.
Jerzy Wąsowicz
www.antica.gdansk.pl
Zobacz zdjęcia:
Papua Nowa Gwinea
,
Australia
Papua Nowa Gwinea - wybierz obszar, który cię interesuje:












































